Ciepło w mroku
Lodowiec powoli, ale nieustannie rzeźbiący krajobraz, uczucia zimne jak lód.
Topniejące od wschodu do zachodu,
Zmrożone siłą woli kruszyłam,
Walkę podjęłam i się nie przejęłam.
Ciężką pracę włożyłam, zanim zmianę ujrzałam.
Dopiero po pewnym czasie efekt poczułam:
Ciepło wewnątrz siebie!
Dziś wiem, że byłam w potrzebie.
Więc wam dziękuję, wiedzę w świat zaniosę,
Uśmiech z serca dam, bez psychodram.
Komentarze (37)
Niczym skała zamrożonego lodowca,
topniejąca od wschodu do zachodu,
zmrożone uczucia siłą woli skruszyłam,
nie przejęłam się i podjęłam walkę.
Ciężką pracę włożyłam, zanim ujrzałam zmianę.
Efekt poczułam dopiero po pewnym czasie:
ciepło wewnątrz siebie!
Dziś wiem, że byłam w potrzebie.
Dziękuję więc wam, wiedzę w świat zaniosę,
I bez psychodram
uśmiech z serca dam.
Zaraz się podniesie krzyk,
że zmieniłem wiersza szyk,
lecz w tym była moja głowa -
zmienić tylko dwa - trzy słowa...
"skała zmrożonego lodowca ...skruszyła zmrożone uczucia" - nie wiem co chciałaś przez to powiedzieć (to tak nielogiczne i niepoetyckie ) Lodowiec jest zamrożony czy topniejący?
Ja tu widzę porównanie uczuć do lodowca. Ale ja się nie znam...
użyłam metafory, aby opisać swój stan emocjonalny.
Grisza owszem intencje są czytelne ale metafora jest żle skonstruowana - sprzeczna wewnętrznie. Za intencje tylko Pan Bóg rozlicza. Krytycy oceniają efekty.
piliery Rozumiem twoją krytykę metafory lodowca. Masz rację, że lodowiec jest z definicji zamrożony, a topnienie jest procesem sprzecznym z jego naturą.
Moim celem było przedstawienie kontrastu między zamrożonymi uczuciami a stopniowym procesem ich odtajania pod wpływem siły woli i ciężkiej pracy. Chciałam podkreślić, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można dokonać zmiany i odnaleźć w sobie ciepło.
Zdaję sobie sprawę, że metafora nie jest idealna i mogłaby zostać odebrana jako nielogiczna. Doceniam twoją konstruktywną krytykę i wezmę ją pod uwagę w przyszłości.
Czy masz jakieś sugestie, jak można by poprawić tę metaforę, aby lepiej oddawała zamierzony sens?
piliery, w realiach "efektu cieplarnianego" wykorzystanie pojęcia topnienia lodowca nie jest nadużyciem. Uznałbym wręcz, że jest nowatorskie. Nie wiem, czy quilia to tak postrzegała, ale wyszło jej mocno na czasie...
Użycie słowa "skruszyć" w tym kontekście nie oznacza dosłownego rozbicia lodu, ale raczej pokonanie bariery emocjonalnej i odzyskanie zdolności do odczuwania.
Grisza nawet o tym nie myślałam ale faktycznie oddaje to dzisiejsze czasy ,wiersz"Ciepło w mroku" jest nowatorski i wielowarstwowy.
qulia1, nie tłumacz się zbyt gorliwie. Twój wiersz pozostawia pole do różnych interpretacji, ale przynajmniej wg mnie jego przesłanie jest jasne. Może nie jest idealny, ale na pewno lepszy, niż poprzednie. Zwłaszcza, jeśli po prawić szyk - niekoniecznie po mojemu, ale poprawić.
qulia1, a poza tym możemy sobie pogadać - prędzej, czy później pojawi się tu Grafomanka i wywróci nam to wszystko do góry nogami? Dziwię się, że jeszcze jej nie ma. W końcu jesteś jej ulubienicą! Grafka, gdzie jesteś? :)))
Grisza haha nie oby nie ona
Grisza, przecież robisz tu za geniusza, to po co mnie wołasz?
Oceniaj, chwal, wystawiaj opinię... nie wnikam, ani mnie to nie obchodzi...
Grafka, Ty się nie unoś, proszę, tylko wyraź swoje zdanie. Ani quila1 jak sądzę, ani ja, nie obrazimy się, jeśli wytkniesz nam błędy. Nie pretenduję do miana geniusza, ale też pozwalam sobie pozostawić prawo do własnego zdania. Opinie innych, w Tym Twoją, cenię. Cenię również to, że wciąż nie wyzywamy się od debili, downów itp. Parę osób na tym profilu głosi, że się uczy (z różnym zresztą skutkiem), a i ja nie ukrywam, że poszerzyłem swoje horyzonty. Byłoby i mnie (i quilii1) miło, gdybyś wyraziła swoje zdanie o jej wierszu.
Grisza, czy nie wyrażam się jasno? Czego nie rozumiesz?
Grafomanka ktoś tu stracił pogodę ducha ?👻
qulia1, zawsze cieszy, że ty ją masz...
Grafomanka, a czego Ty nie zrozumiałaś z mojego wpisu sprzed paru minut? Wciąż jest tu parę osób, które oczekują Twojej opinii. Co z tego, że ja dzisiaj byłem tu wcześniej? Pogadałem, a teraz Ty powiedz, co o tym sądzisz. Ktoś uzna, że się z Tobą nie zgadza, to tylko nada tej narracji życia. Nie o to chodzi?
Grafomanka to miło że pytasz, ale odp zachowam dla siebie
Grisza, a co mnie obchodzi, kto i czego oczekuje? Od kiedy pisanie komentarzy jest obowiązkiem?
Grisza bądź co bądź u mnie nadal słychać w wierszu chłód❄🍃
qulia1 o nic nie pytam
Grafomanka, nie jest!!! Ale uważam, że jest kilka osób, które od Ciebie oczekują opinii...
Grisza, skoro nie jest, to powinieneś już zrozumieć...
Grafka, rozmawiamy o rozmawianiu. To bez sensu. Odnieś się, proszę, do wiersza quilii1, bo tego od Ciebie oczekujemy! Ona, ja i może też inni...
Grisza, odnieś się do wszystkich wierszy na opowi... oczekuję tego od ciebie.
Ale Ty mnie uważasz za wyrocznię nieomal. Co ja wiem o poezji? Ja piszę rymowanki! Uczę się dopiero na opowi.pl. Coś tam komuś próbuję sugerować...Tak naprawdę, to Ty kończysz temat... Więc nie każ czekać quilii1i. Napisz, proszę, coś o jej wierszu. Dobranoc. Jutro pracuję od rana...
Mimo soboty...
Grisza, a kim ty jesteś, żeby ośmielać się zmuszać mnie do napisania komentarza o czymś, czego nawet nie czytam, bo nie mam ochoty?
NIKIM...
Szkoda jednak, że nie zauważyłaś słowa "prośba"...
Grisza, szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem...
Grisza , W jakim mieście i na jakiej linii?
NO1
qulia1 Prawie rozumiesz. A jednak nie rozumiesz co napisałaś. Jeśli lodowiec ( wyjaśniłaś czym jest), oprócz tego, że tworzy go lód jest ZAMROŻONY to nie może topnieć. :) Jeśli dojdziesz do tego, jakiej metafory chcesz użyć, wtedy naprawdę zaczniesz pisać, nie intuicyjnie (tak jak to robisz teraz) a używając swojego intelektu. Bo prawdziwa poezja istnieje tylko wtedy kiedy duch połączy się z rozumem.
Grisza Przykro mi ale (podobnie jak Autorka) nie zauważasz prostego błędu logicznego. I naprawdę, nie interesuje mnie co CHCIAŁA napisać qulia1. Ważne jest to co napisała.
piliery poprawiłam
Bardzo mi się podoba :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania