Spoko.
Temat spowodował wyładowania emocjonalne ;-)
Nie umiem pisać o dużych sprawach małym słowem.
Być może za dużo patosu, ale to jakoś tak wyszło z potrzeby serca i umysłu ;-)
Pozdrawiam i dziękuje (Jam) Ci szczery czytelniku ;-)
Zdarza się, że czytam bardzo dobre, poprawne literacko utwory, ale nie ma w nich emocji, nic nie czuję, poza stwierdzeniem, że to bardzo ciekawy twór. A bywa, że czytam tak zwanego "świeżego i nowego pismaka" i trafia mnie swoją otwartością, szczerością i emocjami zawartymi w tekście. To moc słów w poezji i prozie.
To uniwersum. To coś. To metafizyka. To nietuzinkowość i cała masa dodatkowych bodźców po przeczytaniu czegoś co akurat trafia, gdzie trzeba.
To lubię ;-)
Komentarze (8)
Strasznie dużo dużych słów. Obciążają. Dobry przekaz ale tu łatwo przedobrzyc. Albo zbyt zmęczona jestem i nie trafiło :-)
Ale przekaz trafia tylko w formie zbyt barokowo dla mnie.
Spoko.
Temat spowodował wyładowania emocjonalne ;-)
Nie umiem pisać o dużych sprawach małym słowem.
Być może za dużo patosu, ale to jakoś tak wyszło z potrzeby serca i umysłu ;-)
Pozdrawiam i dziękuje (Jam) Ci szczery czytelniku ;-)
Artbook no tak trochę wyglądało :-)
Też mi się w emocjach zdarza :-)
Zdarza się, że czytam bardzo dobre, poprawne literacko utwory, ale nie ma w nich emocji, nic nie czuję, poza stwierdzeniem, że to bardzo ciekawy twór. A bywa, że czytam tak zwanego "świeżego i nowego pismaka" i trafia mnie swoją otwartością, szczerością i emocjami zawartymi w tekście. To moc słów w poezji i prozie.
To uniwersum. To coś. To metafizyka. To nietuzinkowość i cała masa dodatkowych bodźców po przeczytaniu czegoś co akurat trafia, gdzie trzeba.
To lubię ;-)
Artbook no rozumiem. Czasem doskonale i puste a czasem...
:-)
Artbook po głębszym zastanowieniu wyszło mi, że ja właściwie zawsze pisze w emocjach. Na zimno i na rozum nie idzie. Nie ma tego czegoś ważnego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania