Cierpienie = miłość
Nienawiść=miłość
Cierpienie=miłość
Zranienie=miłość
Pieczenie=miłość
Złe tchnienie=miłość
Zniewolenie=miłość
Zgrzeszenie=miłość
Cierpienie=miłość
Pieczenie=miłość
Zlęknienie=miłość
Parzenie=miłość
Cierpienie=miłość
Dlaczego mimo, że kocham to nienawidzę?
Dlaczego mimo, że kocham to się wstydzę?
Wstydzę się samego siebie
Przestraszyłem się jak źrebię
Myślę tylko o nienawiści
Myślę tylko o miłości
To zniewala samo ja
To wpierdala moje DNA
A więc znowu cierpienie
A więc znowu niechcenie
A więc znowu korzenie
A więc znowu rozpierdolenie
Gdzie ja kurwa jestem
I czy znowu będę sam?
I czy znowu ten sam ja?
Komentarze (3)
Wulgaryzmy wzmacniają wydźwięk dowcipu, kawału opowiadanego przy grillu i piwie, ale tutaj psują w końcówce wszystko to, co tak świetnie było budowane od początku wiersza :(
Myślę,że bardziej realnie pokazują one złość, wiele moich wierszy ich nie ma,ale jak mam potrzebę to je stosuję,pozdrawiam i życzę miłego dnia 😉
straszne i jeszcze te wulgaryzmy zupełnie niepotrzebne...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania