​Ciężar nieznanego i własna wartość

Byłam cała swą istotą, kiedy noc nas otuliła,

Ciepło, uniesienia, ogień namiętności, chciałam wzbogacić Twój czas.

 

​Podałam dłoń miłującą, pragnąc z Tobą blisko być.

Tu było miejsce na Twój gest, który nie wybrzmiał.

Zostałam sama z myślami, gdy Twoje problemy się nasiliły.

 

​Lękam się chwil bycia sam na sam – samorealizacji, czy dam radę iść dalej w nieznane.

 

​Odchodzę tam, gdzie moje uczucia mają wciąż wyższą wartość, nawet jeśli samą siebie będę musiała przytulić.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria godzinę temu

    Warto się cenić

  • piliery godzinę temu

    Jeśli byłaś "cała swą istotą" to pewnie masz świadomość tego co napisałaś. Ja nie znajduję w tym ani krzty sensu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania