Ciężar nieznanego i własna wartość
Byłam cała swą istotą, kiedy noc nas otuliła,
Ciepło, uniesienia, ogień namiętności, chciałam wzbogacić Twój czas.
Podałam dłoń miłującą, pragnąc z Tobą blisko być.
Tu było miejsce na Twój gest, który nie wybrzmiał.
Zostałam sama z myślami, gdy Twoje problemy się nasiliły.
Lękam się chwil bycia sam na sam – samorealizacji, czy dam radę iść dalej w nieznane.
Odchodzę tam, gdzie moje uczucia mają wciąż wyższą wartość, nawet jeśli samą siebie będę musiała przytulić.
Komentarze (2)
Warto się cenić
Jeśli byłaś "cała swą istotą" to pewnie masz świadomość tego co napisałaś. Ja nie znajduję w tym ani krzty sensu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania