Cioteczka
kula szczęśliwości
kryształowa
nawet wstrząśnięta śniegiem w środku
podnosi atmosferę
przejrzystym wspomnieniem dziecięctwa
marzeniem o powrocie do prostoty
i idziesz za nią…
latem
ochłodę myślom przynosi
pakuneczki owija w hart ducha
na jesień na zimę
pulchny uśmiech nie zważa na dołeczki
przymierzając kalorie wspaniałości
co dnia
karmi chude niedowiarki
rozdaje słodycz
nie do oparcia
aż krzesła pękają ze szczęścia
tańczy tuż nad podłogą
niesiona ptasim mleczkiem
po swoim niebie
lekka puszysta najprawdziwsza…
cioteczka
Komentarze (4)
W jej imieniu: dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania