Cisza
Na początku była cisza. Morze spokojne, niebo nieskazitelnie błękitne. Ryby swobodnie przepływały przez rafy koralowe, ptaki szybowały w powietrzu.
Nagle pojawił się człowiek. Zbudował domy, wyciął drzewa, zabił zwierzęta. Rzeki zaczęły płynąć czarną wodą, niebo pokryły chmury dymu.
Później nadeszły maszyny. Beton zastąpił ziemię, plastik zalał oceany, a stalowe ptaki przeszyły powietrze. Ryby zdechły, ptaki spadły na ziemię.
Na końcu znów zapadła cisza. Morze martwe, ziemia pusta, niebo bez światła. Nie było już człowieka, nie było życia. Była tylko cisza.
Komentarze (2)
Cud piękności/jak dla mnie/ ta Twoja cisza... ale zawsze jest nadzieja na wypełnienie jed od nowa = powrót do tego pierwszego słowa.
Serdeczności ode mnie.
Sorry, ale nie ma tutaj niczego odkrywczego... moim zdaniem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania