Cisza
Od wczoraj, a może od dzisiaj?
Jesienna nadeszła cisza.
A przecież cisza to choroba,
to wie samotna osoba...
Każdy człowiek w tej ciszy
nawet pustkę usłyszy...
Dźwięczy smutek, przygnębienie,
jakieś głośne zwątpienie...
Niech echo tego zwątpienia
donikąd zmyka, odchodzi...
W kąciku cicho zamiera
i więcej nas nie nachodzi.
Pamiętaj! Zawsze po takiej ciszy
jest dobra aura jak po burzy.
Nikt więcej jej już nie słyszy!
Bo nadzieją tę ciszę zaburzysz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania