Cisza

Od wczoraj, a może od dzisiaj?

Jesienna nadeszła cisza.

A przecież cisza to choroba,

to wie samotna osoba...

 

Każdy człowiek w tej ciszy

nawet pustkę usłyszy...

Dźwięczy smutek, przygnębienie,

jakieś głośne zwątpienie...

 

Niech echo tego zwątpienia

donikąd zmyka, odchodzi...

W kąciku cicho zamiera

i więcej nas nie nachodzi.

 

Pamiętaj! Zawsze po takiej ciszy

jest dobra aura jak po burzy.

Nikt więcej jej już nie słyszy!

Bo nadzieją tę ciszę zaburzysz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania