Cisza
Wypełniłam płuca ciszą
I krew rozsiała ją po ciele
Usta zszyłam niewidzialną nicią
I utkałam z niej milczenie
W pajęczynie niemych myśli
Niesłyszalne drgania sieci
Spragnione ucho dźwięk jakiś wyśni
Lecz cisza uczyniła mnie
g ł u c h ą
Wypełniłam płuca ciszą
I krew rozsiała ją po ciele
Usta zszyłam niewidzialną nicią
I utkałam z niej milczenie
W pajęczynie niemych myśli
Niesłyszalne drgania sieci
Spragnione ucho dźwięk jakiś wyśni
Lecz cisza uczyniła mnie
g ł u c h ą
Komentarze (8)
:(
:(
:(
bez iiiiii
i licz sylaby
i na siebie.
Hmmm, przed dziesięcioma minutami napisałem, że to najlepszy wiersz, na jaki dzisiaj trafiłem.
Nieaktualne.
Ten lepszy.
Git robota trudny nicku
Jak coś w życiu zyskujesz, to jednocześnie zawsze coś tracisz. Takie widzę przesłanie tego tekstu. Ale zapewne mogą być inne.
A poza tym, ciekawie i ładnie napisane. Pozdrawiam → 5
Obrazowo. Podoba mi się :)
Jedyne, co sugeruję (to opcjonalne oczywiście) :
Wypełniłam płuca ciszą/ krew rozsiała ją po ciele
Aha, i jeszcze: przy tak krótkim wierszu warto rozpoczynać wersy małą literą. Te duże koncentrują na sobie zbyt dużą uwagę.
Mnie trochę nie pasuje niekonsekwencja w liczbie sylab.
Jednak na tyle mi się to podoba, że i tak zostawiam 5!
rymy częstochowskie; ogólnie nieźle. Tak btw. rymy to wyższa szkoła jazdy, więc polecam dużo ćwiczyć lub pisać wiersze białe. Do Częstochowy to tylko na pielgrzymki. Pozdro
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania