Cisza
Kiedy jest jej nadmiar,
wyłączam się
Kiedy jej szukam,
ukrywam się
Kiedy jej pragnę,
wyzywam
Kiedy przychodzi,
nie wiem co robić
Co robić z nią ?
Lecz prawdziwe pytanie brzmi,
co robić z sobą ?
Kiedy jest jej nadmiar,
wyłączam się
Kiedy jej szukam,
ukrywam się
Kiedy jej pragnę,
wyzywam
Kiedy przychodzi,
nie wiem co robić
Co robić z nią ?
Lecz prawdziwe pytanie brzmi,
co robić z sobą ?
Komentarze (1)
Wiersz o ciszy to się pojawiam :) Cisza to pożądany stan, szczególnie gdy się chce samego siebie usłyszeć.
Podmiot cierpi chyba na swoiste rozdwojenie jaźni, o niby chce ją znaleźć, a jak już ją ma to nie wie co z nią robić.
Widzę, że to Twoje pierwsze publikacje. Wiersz taki trochę przegadany, dałoby się ten temat ugryźć bardziej metaforycznie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w opowijskiej krainie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania