cisza była zajęta
z drugiej strony wczorajsza kawa
nadal prosiła o wypicie
do dna
jakikolwiek zawisł na firankach
i pamiętał nas splecionych
siłą wiatru
na parapecie
obok rozmów których nie było
po poranku
zajętego ciszą
z drugiej strony wczorajsza kawa
nadal prosiła o wypicie
do dna
jakikolwiek zawisł na firankach
i pamiętał nas splecionych
siłą wiatru
na parapecie
obok rozmów których nie było
po poranku
zajętego ciszą
Komentarze (29)
Fajny tekst jako dialog z Marabutem🤔
Prawda? Całkiem fajny i mnie się podoba...
Mnie to martwi.
Dlaczego?
Chyba brakuje mi człowieka.
Dusza_boli, za bardzo Ciebie szanuję, żeby nie odpowiedzieć poważnie... to tylko wygłup, głupawka mi się odpaliła po lekturze wiersza Marabuta... zastanowiłam się jak to zrobić na odwrót... i tyle
Grafomanka, wiem, że to wygłup. Nie chciałam tego oceniać. Może chodzi po prostu o moją tęsknotę za czymś prawdziwym. Za człowiekiem, który za słowami i rymami ma jeszcze coś do powiedzenia. Właśnie dlatego, że Ciebie szanuję...
Ściskam i dobranoc.
Dusza_boli, cała moja publikacja, z malutkimi wyjątkami, oparta jest na czymś prawdziwym... po prostu patrząc na tę głupawkę, która od jakiegoś czasu dominuje na opowi, zaczęłam się wygłupiać, bo co innego można tu teraz robić?
Również ściskam i dobrej nocy Ci życzę...
Grafomanka i właśnie to mnie martwi. Ta głupawka jest jak zaraza. To tylko moja obserwacja.
Dusza_boli, ktoś się bawi AI, a Ty ubolewasz, że mnie się głupawka odpaliła i poprzekręcałam słowa użyte przez Marabuta?
i to własnoręcznie, a nie za pomocą czegoś sztucznego...
Troszkę długa ta rozgrywka.
Jaka rozgrywka?
Grafomanka ta z Marabutem. On jest takim... Dla zabawy stworzonym... Nie wiem. Projektem? No, widzisz, nie przegadasz go. Nie szkoda ci nerwów?
No, chyba że też się bawisz przy tym, to nie ma tematu.
JagVetInte, nie zamierzam go przegadać... a bawić się wolno każdemu. chyba. jeszcze
Grafomanka znaczy, ja tego nie demonizuję, broń boże. Zabawy. Wyluzuj. Nie atakuję.
Mnie tylko czy warto w to brnąć...
"obok rozmów których nie było
po poranku" ten zwrot jakiś nie Twój.
JagVetInte, bo to na bazie wiersza Marabuta, zastosowałam jedynie rekwizyty przez niego użyte... rany julek, to tylko wygłup... po drugiej stronie
od drugiej strony... przecież widać, ze tu wszystko na głowie stoi
Grafomanka aaa, w ten deseń xD klawiatury.
Lepiej je wykorzystałaś. I tak, stoi. To samo powiedziałem pillieremu. Może trochę inaczej. Główna zaczyna przerażać.
Grafomanka mam wrażenie, że ktoś w końcu wpadł na pomysł jak wykończyć portal. Ale to takie tylko moje ciche, oby mylne, wnioski.
JagVetInte, nie wiem... wiem tylko, że ludzie śmiertelnie poważnie zaczęli do zwykłych wygłupów podchodzić i zamiast przyłączyć się, to szukają, na siłę, drugiego dna. O sobie piszę, nie wiem czym inni się kierują, być może i komuś zależy, żeby portal padł, z drugiej strony większość portali pada... ich czas mija
Grafomanka czas mija naturalnie, natomiast to, co tu się odpieprza to naturalne nie jest.
Przychodzą imbecyle, na przemian słodzą, gryzą, ubliżają. Wyskakują jak grzyby po deszczu, zwłaszcza ostatnio. A ostatnio też poznikało natomiast kilka pasożytów. A ja w przypadki nie wierzę.
Wiesz, jak tu jest.
JagVetInte, no, niektórzy ubliżają... z innych nicków, kiedy źle odczytają intencje. i masz rację, fajne to nie jest...
Grafomanka drugi Jag nie ubliżył, badał grunt. Bo ok, idzie zrozumieć że Marabut sobie mógł zasłużyć. Natomiast brać bez pytania tekst użytkownika który jest bezkonfliktowy I ciągnąć to, nawet gdy wyraża obiekcje... To wiesz. Wiesz jak to wygląda, ja też wiem jak Ty byś na to zareagowała, będąc w takiej sytuacji osobą trzecią.
JagVetInte, brać tekst użytkownika z poczuciem humoru i zaznaczyć, że ktoś może to samo zrobić z moimi wierszami... ja byłabym nawet ciekawa. ale rozumiem, że mogło to być przegięcie, może za bardzo liczyłam na poczucie humoru, dystans, który jak mi się wydawało był, niemniej mogłam zapytać, przyznaję. ale można to było inaczej, ale czasami szybciej coś robię niż przemyślę...
Tak samo tutaj, spojrzałam na ten wiersz i przestawiałam w myślach... przecież Marabut niby taki zdystansowany do wszystkiego...
Grafomanka I raczej jest, bo to wszystko co on robi to zdecydowanie nie jest na poważnie. Wszystko wygląda na ukartowane, każdy komentarz, utwór, zachowania. Taka jakby symulacja. Jest to ciekawe ale też I... No. Nie wiem. Niepokojące.
Wiesz, lepiej być przezornym, wiesz jak jest. I sory za tamto słowo, ja też (często) szybciej robię niż pomyślę. To też wiesz X'D spadam. Trzym się.
JagVetInte, wyjaśniałam przecież... no nic. Dobranoc
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania