CISZA UŻYTECZNA

Słowa leżały

między nami,

żadne niegotowe

do bycia rzuconym.

 

Zbyt wczesne,

żeby spotkać

drugiego

człowieka.

 

Jakby

prawda nieobuta

mogła wejść tylko boso

i poranić podłogę.

 

Spytałaś:

Dlaczego

patrzysz

na drzwi?

 

Wiesz, są uczucia,

które muszą się

wpierw

odkrzyczeć w mięśniach,

odchorować w kościach.

 

Zanim nauczą się sensu –

słowostany zalążne,

żyzne ciszyska.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania