CISZA UŻYTECZNA
Słowa leżały
między nami,
żadne niegotowe
do bycia rzuconym.
Zbyt wczesne,
żeby spotkać
drugiego
człowieka.
Jakby
prawda nieobuta
mogła wejść tylko boso
i poranić podłogę.
Spytałaś:
Dlaczego
patrzysz
na drzwi?
Wiesz, są uczucia,
które muszą się
wpierw
odkrzyczeć w mięśniach,
odchorować w kościach.
Zanim nauczą się sensu –
słowostany zalążne,
żyzne ciszyska.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania