cisza ze szkła
chodzimy
boso
ostrza decyzji
przecinają
przyszłość
bledniemy
milczeniem
błędy
spadają
jak popiół
z papierosa
wyczekuję
jesieni
która przykryje
wszystko
liśćmi
miękkimi
jak wybaczenie
żeby można było
przejść
nie raniąc się
i nie słyszeć
jak pęka
cisza
Komentarze (8)
Błędy w tym spadaniu mają zwinność kota. 😉 Sporo razy widziałam jak leci.
Błędy prawie zawsze spadają na cztery łapy.
spadają
jak popiół
z papierosa"
Tu jest konkret i prostota, którą lubię. Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania