cisza ze szkła
chodzimy
boso
ostrza decyzji
przecinają
przyszłość
bledniemy
milczeniem
błędy
spadają
jak popiół
z papierosa
wyczekuję
jesieni
która przykryje
wszystko
liśćmi
miękkimi
jak wybaczenie
żeby można było
przejść
nie raniąc się
i nie słyszeć
jak pęka
cisza
Komentarze (8)
https://www.youtube.com/watch?v=iQ9OubLVrO4&list=RDiQ9OubLVrO4&start_radio=1
Grain, dziękuję. Kiedyś to były głosy...
ludzie z charyzmą, teraz to tylko z sacharyzmą
Dużo w tym racji, ale ludzie zakochują się w piosenkach tak samo.
Nie wiem dlaczego widziałam tam szkło.
Błędy w tym spadaniu mają zwinność kota. 😉 Sporo razy widziałam jak leci.
Widzisz więcej, a ja to lubię 😊
Błędy prawie zawsze spadają na cztery łapy.
"błędy
spadają
jak popiół
z papierosa"
Tu jest konkret i prostota, którą lubię. Pozdrawiam.
Dziękuję. Też lubię, kiedy w wierszu zostają rzeczy proste.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania