"Posłała mu niepewnych uśmiech " niepewny
"Nie chce cię zniechęcić do lodowiska." chcę
Bardzo fajna leciutka część. W sam raz na poranek przy kawie. Czuć nastrój i podoba mi się, że Izeak okazał się tu troszkę "ciapą", a Clarise specem. Znów czuć iskrę pomiędzy nimi.
Pozdrówka Kim i miłego dnia!
Witam
No coś się zaczyna dziać pomiędzy Izeakiem i Clarisse. Nawet pan Flaredusk zauważył, że ich małżeństwo jest z miłości. Gorąca czekolada rozgrzała maga, aż zwrócił uwagę na białą nożkę. Czyżby dzisiejsza noc okaże się owocna?
Bardzo ładnie opisałaś wizytę na lodowisku.
Miłego wieczoru
Jestem zachwycona! Bardzo ciepły, romantyczny rozdział! Uśmiechałam się cały czas i Izeak! Och, on jest oczarowany żoną! Niedługo sam nie będzie potrafił utrzymać rąk przy sobie... Co będzie miłą odmianą, mając na uwadze jego wcześniejszą oziębłość.
Oj, Kim, nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału! :)
Pozdrawiam cieplutko!
Elorence! Dobrze jest zobaczyć Twój entuzjazm :) Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Izeak w tym rozdziale próbuje ułagodzić wszystkich, którzy mu złorzeczyli w poprzednich ;D
Hej. Uzupełniłam braki. Czyżby niezgułowaty bohater zaskoczył? :D Dobrze się czytało.
A gdzie dalsze części? Czekam na szersze spojrzenie w uniwersum. Ciekawa jestem jak to sobie wymyśliłaś.
Komentarze (9)
pięć widzę, że Clarise wpadła w oko właścicielowi
Hehe, oj Marg, Marg ;p
"Posłała mu niepewnych uśmiech " niepewny
"Nie chce cię zniechęcić do lodowiska." chcę
Bardzo fajna leciutka część. W sam raz na poranek przy kawie. Czuć nastrój i podoba mi się, że Izeak okazał się tu troszkę "ciapą", a Clarise specem. Znów czuć iskrę pomiędzy nimi.
Pozdrówka Kim i miłego dnia!
Dziękuję, Justyska! Bardzo milo, że wpadłaś. Błędy oczywiście poprawię :)
Witam
No coś się zaczyna dziać pomiędzy Izeakiem i Clarisse. Nawet pan Flaredusk zauważył, że ich małżeństwo jest z miłości. Gorąca czekolada rozgrzała maga, aż zwrócił uwagę na białą nożkę. Czyżby dzisiejsza noc okaże się owocna?
Bardzo ładnie opisałaś wizytę na lodowisku.
Miłego wieczoru
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i miłe słowo w komentarzu! Iskrzy, iskrzy, jak mówisz :)
Jestem zachwycona! Bardzo ciepły, romantyczny rozdział! Uśmiechałam się cały czas i Izeak! Och, on jest oczarowany żoną! Niedługo sam nie będzie potrafił utrzymać rąk przy sobie... Co będzie miłą odmianą, mając na uwadze jego wcześniejszą oziębłość.
Oj, Kim, nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału! :)
Pozdrawiam cieplutko!
Elorence! Dobrze jest zobaczyć Twój entuzjazm :) Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Izeak w tym rozdziale próbuje ułagodzić wszystkich, którzy mu złorzeczyli w poprzednich ;D
Hej. Uzupełniłam braki. Czyżby niezgułowaty bohater zaskoczył? :D Dobrze się czytało.
A gdzie dalsze części? Czekam na szersze spojrzenie w uniwersum. Ciekawa jestem jak to sobie wymyśliłaś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania