CLAUDE MONET

Otwieram szufladę

Pełną koronkowych wspomnień

A głowa niczym gwiazda

Spala się w locie

Przybrana czymkolwiek

 

W dawno zapomnianym upojeniu

Zakładam pończochę

I myślę o obrazach

Moneta

Spoglądając przez ramię

 

Stogi siana płoną rozgniewane

A żałosna pustka wita mnie

Zgrzytem zamka w drzwiach

Wyjściowych

 

Porażka złamanego pędzla

I naprawiająca go impresja

Paraduje w pokoju

Płodna wszystkimi kolorami

Poza barwą minionej nocy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo dwa lata temu
    Obrazu nie widzę, ale jestem przekonany, że jest i co mnie zatrzymało. Jeśli taki był zamiar to udany. Oczywiscie chodzi mi o rysunek opisujący refleksje z przyrównania obrazów prezentujących emocje.
  • PatrycjuszKR dwa lata temu
    Bardzo ładne😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania