Cli się szlug (krypta)
Juz od dawna nie mam serca
Potrafię tylko wszystko zj*bać
Zaraz znów wyjdę zapalić
Chyba znowu chce się zabić
Zachodzące słońce kończy swój dzisiejszy bieg
Gradient pomarańczy i różu to dla oczu lek
Niebo przybiera niemal wszystkie barwy
Zostać w tej jednaj chwili prawie każdy chciałby
Wiatr delikatnie porusza zielonymi liśćmi
Tabletki z tą chwilą brałbym całymi kiśćmi
Na ulicznej kostce siedzi ta wtulona para
Żeby na nich teraz patrzeć to jest jakaś kara
Oboje najchętniej poszliby do jej mieszkania
Ten widok teraz prześladuje mnie jak nocna mara
to nie koszmar, a rzeczywistość nasza
Nie potrafię już czuć, może to moja wada
Nie potrafie się cieszyć, śmiać sie, kochać
Czuję tylko jak zbliża się moja zagłada
Powoli, bezszelestnie się skrada i skrada
Mam tak już od miesiąca albo połowy roku
W sumie z czasem dawno mi nie do kroku
Odkąd ciebie nie ma, w głowie pusta tylko sciana
Koszmary I wspomnienia nadal mnie nawiedzają
Zasłużyłem na to że spotyka kara mnie taka
Czarna kawa i szlugi mnie nie opuszczają
Ostatnio tylko widzę cień twój rozmyty
Chodzi o to, że to zawsze byłaś ty
Noc, ciemna mara lepi się do zła
W obcym państwie lecz mrok wciąż ten sam
W życiu już od dawna, bez niej nic nie gra
Cli się szlug, za kolejnego duszę bym oddał
Samotność i pustka w moich ramionach
Na horyzoncie znajoma sylwetka,
tyle, że to nigdy nie była Ona
Seria zielonych świateł, droga cała pusta
Ja z trzystoma na godzinę myślę o jej ustach
Всё другое девочки только танцевалу
Когда заролнена пустота на другой стороне кровати
The memory of her scent pieces my lungs
I'm only thinking about her touch
I've spent too many hours
in front of her staircase
Sniffing the odour of her bralace
I'm craving the sweet
taste of her raspberry lips
I think she's one of my basic needs
Każda noc bez niej obok jest okropna i mroźna
Ale trzymam się, ponieważ ona to моя роза
Another night without her by my side
Another morning without her in my arms
I'm lying alone with my eyes open widely
My mind is bombing me with the thoughts madly
Ovethinking, the only thing that will never leave me
I don't even know what time is it, maybe two or three
Now, even the silence have it's own noises.
Trying to sleep now is like fighting with windmills
I have one thing to won versus my mindgame
Scent of her perfume extract from the hoodie on the bedframe
The calming odour of fresh coconut and sweet roses
Tryin' to display former evenings instead of the voices
It's easy now with her smell under my nose
For today, it's enough that in my mind I am closer to her
The particles of my mind are drowning in nightmares
I want to see you, even for a few moments
After you I'm left only with the black void
With every moment more and more hurts
I can hear your laugh, voice, and moans
I'm chased by the memory of your scent
Those things are suppressed by a smell of camels
I want to listen you and know how do you feel
I want to be free from the memories of you
Suicide is only solution with my point of view
Nobody will cry after my unrelenting death
I think this is a peaceful beginning of end
Juz od dawna nie mam serca
Potrafię tylko wszystko z*ebać
Zaraz znów wyjdę zapalić
Witek znowu chce się zabić
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania