Clitoris
Przymierzając sukienkę
Osłonięta jedynie bielizną
Zburzyłaś misterną fryzurę
W blasku słońca podziwiana
Odurzałaś jak spory dzban wina
Tajemnicą skrywaną w zapiskach
Niczym zapowiedź nieznanej treści
Dostrzegłem otok subwencji i sedno
Ukryty świat przerzucanej strony
Olśniłaś radosnym uśmiechem
Z błyskiem figlarnym w oku
Skutecznie i niepospolicie
Komentarze (3)
Tak odnośnie tytułu... Moja parodyjka wiersza, jajcarstewko sprzed lat:
Jeśli chcesz niewiastę w łożu zadowolić
Praktykuj pieszczoty, wycałuj clitoris!
Super tytuł… autor jest mocny w języku. ??
wyszedł równiutki dziobek, a w treści bełkot
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania