Clou
To nie na Tobie się zawiodłam,
lecz na mych wyobrażeniach.
Nie chciałam wierzyć,
że można nie czuć,
nie przywiązywać się,
nie gubić prawdy w marzeniach...
I kiedy dowody były jasne,
brałam prochy, żeby zasnąć,
abyś obudził mnie, nazywając
swoją niezapominajką.
Wtedy zginęłam w swych zwątpieniach
i bałam się cokolwiek zmieniać,
nie chciałam tracić
lecz doceniać.
Choć nie dostawałam wiele,
nigdy nie byłeś przyjacielem...
wpierw arcywrogiem,
nagim pragnieniem,
a później Bogiem.
Nie chciałam spać,
nie kochałam się w snach,
więc, kurwa mać,
czemu tonę we łzach?
Czemu zimno
i czemu nie miewam wyobrażeń?
Czemu północ wybiła na pieprzonym zegarze
właśnie wtedy, gdy byłeś o krok od słabości
i miałam w dłoniach to,
czego Ona mogłaby mi zazdrościć?
Czemu śniłam zamiast ocenić wroga?
Zamiast namierzyć cel,
odliczyć do trzech,
wykonać...
Czemu teraz muszę spać,
by zapomnieć o tych nocach?
Czemu mogę tylko śnić
o Twych błękitnie mętnych oczach?
Komentarze (42)
Eh, ta nieszczęśliwa miłość, naprawdę doprowadza do szału. Mam słabość do niebieskich oczu. 5
Lotta uwierz, nie tylko Ty. Niebieskie są najgorsze. Dziękuję :)
No i ,,kurwa" ,,kurwą jest". O to chodzi! A miłość... zdradliwa to bestia... Nie tylko Ciebie dosięgnęła jej mroczna strona :) 5
Szymon Szczechowicz niestety, cudne uczucie, a jak pięknie potrafi zabić... dziękuję :)
Billie Niestety. A w tym wszystkim najzabawniejsze jest to, że coś co kiedyś było miłością czasami zmienia się w największą z nienawiści i próbuje ranić i kąsać, jak wściekła żmija...
PRECZ Z TAKIMI. *grad brzydkich słów*
Haha, dzięki smarkaczu :)
Nie ma za co, ale żyj ;-;
Daj mi jeszcze 3 miesiące smarkaczu to się wyliżę w stopniu umożliwiającym interakcje społeczne :)
Szymon Szczechowicz trzeba się uodpornić na jad, ale żeby to zrobić najpierw musisz przeżyć śmiertelną dawkę.
Billie Właśnie przeżyłem. Jak chcesz pogadać, to znajdź mnie na faceboku. Nie zaśmiecajmy komentarzy :)
Szymon, smarkacz Ci czasu nie daje. W sensie, że daje nieograniczony. Smarkacz kc i wierzy, że się wyliżesz szybciutko.
Szymon Szczechowicz zamknęłam za sobą drzwi, słowa już padły
Billie ja również. I nikt ich już więcej nie otworzy.
Szymon Szczechowicz niczego nie można być pewnym :(
Billie Ja tych drzwi nie otworzę. Zamknąłem je na wszystkie możliwe spusty i podłączyłem do klamki prąd. Jeśli ktoś to tknie, to nieźle się sparzy.
Szymon Szczechowicz izolacja = osamotnienie
Billie nie dogadaliśmy się do końca chyba. Tak jak mówiłem, prościej byłoby przez faceboka, jeśli go masz. Moje imię już znasz. A ja nie czuję, że rymuję :)
Szymon Szczechowicz przepraszam, lepiej już pójdę...
Billie co jest? Coś się stało?
Szymon Szczechowicz tam na fb to nie jestem ja. Billie jest tylko tutaj.
A więc niech dowiem się kim jest Billy. Spokojnie, ja nie gryzę. Co najwyżej moja broda czasem, ale dziś jest już najedzona :)
Szymon Szczechowicz :) może kiedyś, na razie wolę pozostać w cieniu
Billie Szkoda. Bo czuję, że moglibyśmy porozmawiać czy podzielić się doświadczeniami. No ale, to Twój wybór, a ja nie zamierzam naciskać. Szanuję go. W razie czego wiesz gdzie mnie szukać :)
Szymon Szczechowicz w Piwnicy pod "Baranami"...
Neurotyk Piwnica pod Baranami to świetne miejsce. Mają tam na przykład kino. I to na samym rynku. No i te legendarne występy chociażby Wójcickiego... Gdybyś kiedyś był w Krakowie, polecam :)
Szymon Szczechowicz odezwę się :)
Billie a więc trzymam za słowo i czekam :)
Szymonie, ohoho wściekła żmija xD skąd ja to znam? :) Jak wściekła czarna wdowa, miałeś na myśli?
Lotto Przynajmniej piątek miałem wolny odeń :D
Eh, a ja niestety nie :(
Piękny tekst :-) 5
dziękuję :)
Jejku, podpisuję się pod pustkami, bardzo mi się podoba.
Piątkami *
Ta autokorekta...
O-Ren Ishii dziękuję :D
"wiec, kurwa mać," - więc*
"brałam prochy żeby zasnąć," - przecinek po "prochy"
"abyś obudził mnie nazywając" - po "mnie"
Ależ ten wiersz jest emocjonalny i przykry. Podoba mi się, to raczej niewłaściwe wyrażenie. Jest w każdym razie bardzo autentyczny, tak jakbyś wręcz zmuszała czytelnika do scalenia się z podmiotem lirycznym. Jestem pod dużym wrażeniem, zostawiam 5 :)
Rasia dziękuję bardzo :) najlepsze jest to, że ja wtedy nie myślę o czytelniku, po prostu piszę całym sercem.
Domyślam się, może właśnie dlatego każdy z takim tekstem może się uosabiać.
Rasia cieszę się, że uzyskałam taki efekt :)
Taka genialność, że aż masakra. Trzeci "akapit" najbardziej mnie urzekł. Zgadzam się, że niebieskie oczy są najgorsze i najbardziej uzależniające :( w moim przypadku nawet niebiesko-szare. Co za marność:) 5
dziękuję bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania