CLXXXIX

znowu słowa wodza

munduru w czapce z pokrowcem

z czarnego samochodu

już mu pod nogi i nad głową

już balon w dupie unosi

uciekł z muzeum figur woskowych?

czy idzie tu naprawdę?

ognie płoną

skrzeczą megafony

parasol nad nim

żeby nieba nie zmoczył

tryskaniem kropli potu

z niesienia teczki

mierzący się z bogiem

jakimś swoim

za uskładane pińć złoty

jego słowa poznaczą

na jakiś czas plecy

wykrzyknikami

haseł zwycięstwa

szympansów nad szympansami

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Andrzej B.

    "Szara rzeczywistość wasza rzeczywistość
    Nie obchodzi mnie odczepcie się"

    Tyle mam do powiedzenia w temacie wodzów. Po przeczytaniu wiersza dotarło do mnie w jakim matriksie żyjemy. My, "szympansy nad szympansami". Ludzie są tak skonstruowani, że w każdej społeczności pojawia się jakiś wódz - człowiek, który wie lepiej.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania