Ćma. 👤
Przysiadłem się na styk.
Delikatny zapach wlosów
mąci w głowie.
Trącam łokciem.
Czego? burczysz.
Mam dreszcze.
Zimno Ci?
Tak jakby.
Rzucam okiem, kręci mnie.
Długie nogi,mokre oczy,
delikatne dłonie.
Ogarnia mnie ciepło,
ssie mnie jak gąbka.
Zawsze tak mam.
Moszcze się wygodnie,
lgnę, jak ćma do światła.
Naszło Cię? patrzy na mnie
przygryzając usta.
Wiesz, czytam Ci w myslach!
Nie dam!
Spoko mruczę, sam wezmę.
Poczekam.
Cichutki śmiech.
Czekaj, czekaj, może
się namyślę.
Zamykam oczy.
Za to, Cię kocham.👤
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania