Cmentarz Powstańców Warszawy

biel z czernią splata się

w księżycowej poświacie

w sierpniowe noce

spadające gwiazdy niekiedy

rzucają cień z kosmosu

na wybrane imiona

 

trzy rzędy identycznych słupów

geometrycznie rozstawionych

ręką architekta rażą niczym

pochodnie Nerona

wzdłuż alei śmierci

ofiar i bohaterów

 

beznamiętna kronika wydarzeń

pięćdziesiąt tysięcy nazwisk

wykutych rylcem kamieniarza

jednolitą czcionką

bez podziału

na śmiałków i męczenników

 

przy niektórych nazwy ulic

przy innych znaki zapytania

w większości zapomniani

białe szkielety spoczywają

w bezimiennych wspólnych

mogiłach z płonącym zniczem

 

krzyżem i postacią

Najświętszej Marii Panny

trzymającej na kolanach

rannego powstańca

z odchyloną głową

nigdy nie przemówi

 

z boku sylwetka matki

bielejąca pusta pieta

wznosząca ramiona

w błagalnym geście

bez figury syna

co błąka się wśród nocy

 

nie pogrzebała jego ciała

ciągle ma nadzieję

bez pokrycia

 

Bożena Joanna

Wrzesień 2020

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Marek Adam Grabowski tydzień temu
    Piękny wiersz, o pięknym temacie. Jedyne co można mu zarzucić, o iż jest (jak na wiersz), nieco za długi. 5
  • befana_di_campi tydzień temu
    Nie wiem czy "za długi"? Jest wzruszający :)
  • Jarema tydzień temu
    Bardzo mi się Bożeno tem wiersz podoba.
  • pasja 2 dni temu
    Wzruszający wiersz i taki potrzebny dla potomnych. Tutaj nikt nie jest gorszy, ani lepszy. Wszyscy są równi i wszyscy maja ten sam metraż i miejsce. Stanęli tam przed obliczem Pana. Obudzą się do apelu kiedy przyjdzie pora. I tylko matki rozdarte szukaj aukojenia w pamięci.
    Pozdrawiam niedzielnie
  • Bożena Joanna wczoraj o 22:49
    Trochę rodzinny wiersz, przy znakach zapytania jest wzmianka o wujku, który zginął w wieku dwudziestu pięciu lat i o bracie dziadka, którego zwłoki rozpoznała moja mama. Odwiedziłam to miejsce, gdyż wyczytałam, że wzniesiono tam pomnik matki, która straciła dziecko. Skojarzyłam to z moją babcią, która nigdy nie dowiedziała się, w jaki sposób zginął, jedno jest pewne, że poległ w walce. Tyle osobistych historii.
    Serdecznie pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania