Cmentarzysko Słoni

Wieżowce widziałem

Wielkie bez okien

Porosłe mchem i dzikim pnączem

I taki podziw i przestrach mnie zdjął

Jakbym był na jakimś wielkim

Cmentarzysku słoni

 

Co to za miasto

Nikt już nie pamięta

A tak jeszcze niedawno

Śmiały się dziewczęta

Na rogu ulicy

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Engel 06.05.2023

    Dzięki za ocenę:)

  • Dekaos Dondi 06.05.2023

    Engel↔Ciekawe skojarzenie. Co prawda, słonie leżą, a wieżowce stoją, ale tak samo, szare i martwe.
    Pozdrawiam 🙂:)

  • Engel 06.05.2023

    Dekaos Dondi pisząc wiersz nie myślałem w ten sposób ale twoje spojrzenie zaciekawiło mnie. Pozdrawiam :)

  • Monia 06.05.2023

    Jakiś obraz wielkiego pobojowiska takie mam skojarzenie z twoim tekstem pozdrawiam 4 😊.

  • Engel 06.05.2023

    Chciałem uchwycić obraz ogromnej spokojnej pustki ale czy mi się to udało, to już nie moja ocena. Pozdrawiam i dziękuję:)

  • Rok 06.05.2023

    Słonie? Że względu na gabaryty? Ciekawe porównanie.

    W 5. wersie błąd. Jakbym piszemy łącznie.
    Pozdr.

  • Engel 06.05.2023

    Dzięki;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania