Co będzie dalej?
Gdy pierwszy raz ujrzałam przedszkole bałam się lecz nie było czego każdy dzień w nim był cudownym poznałam wielu znajomych a także przyjaciółke życie wtedy było cudowne nic nam nie brakowało nie mieliśmy problemów przyszła pierwsza klasa pojawiła się nauka podobało mi się to lubiłam się uczyć a każda nowa ocena sprawiała mi radość lubiłam chodzić do szkoły wiek stawał się coraz poważniejszy chęć do nauki zaczęła znikać oceny przestały mnie interesować zabawy już mnie nie obchodziły ganianie po szkolnych korytarzach zmieniło się w przesiadywanie w toaletach i szatniach pojawiło się coraz więcej problemów zabawki powoli zaczęły zmieniać się w kosmetyki śmiech zmienił się w zbyt częsty płacz ilość problemów wzrastała pojawiły się pierwsze nieszczęśliwe miłości a wszystkie towarzyszące mi uczucia starałam się ukryć uśmiechem chęć by cię lubianą przez każdego zaczeła wzrastać chciałam się przypodobać być jak inni wzięłam pierwszego bucha potem było tylko więcej i więcej w mojej ręce pojawił się kieliszek już za późno zaczęłam popełniać coraz więcej błędów kontakt z rodzicami się pogorszył zaczęłam lubić samotność pojawiły się niekontrolowane wybuchy Mam dość nie mam na to wpływu gdy się staram jest gorzej na ciele pojawia się coraz więcej blizn bo tylko to mnie uspokaja za wszystko się obwiniam płacze po nocach myśląc co ze mną nie tak nie zasługuje na miłość bo umiem tylko ranić przyjaciółki się zmieniły teraz boję się im zaufać lub się wygadać coraz bardziej dobija mnie stres zaraz egzaminy jaką szkołę wybrać co dalej czy zdołam zadowolić rodziców Nie wiem ja po prostu nie wiem Mam dość nie umiem zdecydować od zawsze powtarzano mi że jestem dobrą uczennicą Nie nie jestem Nie lubię się uczyć nawet tego nie umiem a przecież to proste mam cudownych rodziców lecz mnie nie rozumieją otacza mnie wiele osób a czuje się samotna usłyszałam słowa że się staczam robię z siebie patuske uświadomią mi to jak skończyłam nie zadowoli już rodziców niezadowoleni nikogo wiele rzeczy które zrobiłam żałuję żałuję błędów które popełniłam czasu nie cofnę przepraszam że jestem beznadziejna ja się po prostu boję i nie wiem co będzie dalej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania