Co było
Przekreśliłam grubą kreską
To kim kiedyś byłam
Wymazałam z życia przeszłość
Starych smutków się pozbyłam
Są jednak te chwile szorstkie
Gdy chłosty wracają do mnie
Obraz znów się pojawia
Próbuję go poprawiać
Ciemne szarości odcienie
Pragnę na siłę zmienić
Zerwać ciężkie łańcuchy
Dać niewinności otuchę
I nagłe odbicie w lustrze
I nagle już to rozumiem
Przeszłości już nie zmienię
Mój ciężar tego co było
Jak gładkie od wody kamienie
Mój obraz w wodzie odbija
....To moje przeznaczenie
Komentarze (6)
Się uparłaś na rymy. Bardzo Ci przeszkadzają. Bo rymować jeszcze nie umiesz. Forma wiersza tez przypadkowa. Stan ducha czytelny: pl postrzega swoja przeszłość negatywnie i się odcina od niej grubą kreską. Pamięci jednak się nie da wytrzeć. Pojawia się coś co nazwałaś przeznaczeniem ale co ma nim być? Mgła.
Przeznaczenie dla mnie, jest miejscem które czasem jest o wiele lepsze niż to do którego my chcieliśmy dojść 🙂 Dziękuję tylko kurcze jeszcze muszę się nauczyć rymować 🙂
Pięknie napisane😉😁
Dziękuję bardzo 🙂
Super
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego wieczoru
Dziękuję 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania