Co chcesz abym ci uczynił ?
Co chcesz abym ci uczynił ?
Pytanie to, powtarzane w fabularyzowanym dokumencie „Najświętsze serce”, a stawiane św. Małgorzacie i innym ludziom poszukującym pocieszenia i pomocy w trudnych sytuacjach życiowych, skłoniło mnie do zastanowienia się i odwrócenia pytania,
a mianowicie do zadania pytania sobie i wam, drodzy czytelnicy:
„Co ja mogę zrobić dla innych, dla bliźniego?”.
Może już najwyższy czas, aby odkleić się od szklanego ekranu, zejść z wygodnego fotela lub kanapy, ruszyć swoje cztery litery i rozejrzeć się. Wyjść z pokoju, z mieszkania.
W końcu idzie wiosna. Zmienia się przyroda. Ożywiły się śpiewy ptaków. Na osiedlach, w parkach, na ogrodach i w lasach przyroda budzi się do życia.
Kwitną pierwsze kwiaty. Wszystko dookoła się zieleni i zmienia.
Czas, abyś i ty czytelniku się obudził, wyszedł na zewnątrz i się rozejrzał.
Może ktoś z twoich sąsiadów potrzebuje pomocy np. w zrobieniu zakupów, zapisaniu się do lekarza, wniesieniu po schodach ciężkich zakupów?
Niech wiosna zawita do twojego serca.
Porozmawiaj z samotnymi osobami siedzącymi na ławeczce lub spotkanymi w sklepie podczas zakupów. Odwiedź chorych, służąc im pomocą lub samym towarzystwem, dobrym uśmiechem .
Zaangażuj się w działalność lokalnej społeczności. Jeśli lubisz śpiewać, zapisz się do najbliższego chóru lub zespołu muzycznego.
Pomóż w zbiórce żywności dla ubogich przed świętami.
* * *
Wyjdźmy do ludzi i zmieniajmy świat na lepsze!
Tego sobie i wszystkim (młodym i seniorom) życzę z całego serca.
06.03.2026 r.
Fragmenty z mojego artykułu do gazetki na kwiecień 2026 r.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania