co dalej

być prawdziwym twardym

tak żyć by nie zarzucił nikt

słońce i księżyc komety gdy

przyszedł zły sen zbudzić dzień

 

iść drogą gdzieś daleko

nie słuchać słów i muzyki

zachować skarb tajemnice

zamknąć przestrzeń nad niebem

 

dym nad morzem łacha niesie

ukojenie dla oczu spojrzeniem

pachnie jesienią liście żółkną

spadają ciężary jest chęć

 

by znów narodzić się lepszym

żyć dalej tylko stromy brzeg

unieś gdy przed przepaścią

stanąć przyjdź i nie powie nikt

 

co dalej gdy lęk nie pozwala śnić

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery 8 godz. temu

    Zaletą Twoich wierszy jest szczerość. Jednak są nierówne i tak jak ten, często niedopracowane. Ten niestety rwie się, gubi się w przestrzeni i czasie, traci czytelność. Jednak jest autentyczny.

  • Yaro 8 godz. temu

    Dziękuję . Postaram się zadbać o dopracowanie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania