....

....

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Niemampojecia96 28.10.2017
    Spoko, ładnie poprowadzone, choć sprowadzające się tylko do tego, że ''wszystko jest kwestią perspektywy''. Spoko, dałam pięć.
  • Amy 28.10.2017
    Dzięki.

    Bo to trochę tak rzeczywiście wygląda, że wszystko jest kwestią perspektywy. Wychwala się tych niewidomych pod niebiosa, mówi się, ze mają "specjalne programy do komputerów i do telefonów", że mają "specjalne czujniki do wody", nawet laski mają "specjalne". I gdzieś pomiędzy tą całą specjalnością tych wszystkich specjalnych technologicznych nowinek (laska nie jets taką technologiczną nowinką) zapomina się wspomnieć, że są całkowicie normalnymi ludźmi i że jeśli ktoś opowiada o ich dniu, to nie ślepotę powinno się stawiać na pierwszym miejscu. Zrobienie sobie herbaty czy odnalezienie czegoś rękami i opierając się tylko na słuchu napraqdę nie jest takie trudne, a już na pewno jest kwestią wycwiczenia. I jeśli ktoś czegoś nie umie, to nie umie często dlatego, że nie chce się tego nauczyć, a nie dlatego, że nie widzi.
  • Canulas 29.10.2017
    Spoko całkiem. Sprawnie się czytało. Nawet złapałem się na tym, że w kilku momentach moje myśli frunęły w podobnym kierunku.
    "Ona to ma wszystko opcykane!" - obcykane.
    Pozdrawiam
  • Amy 29.10.2017
    Dzięki. Cieszę się, że Twoje myśli frunęły w podobnym kierunku. :) O to mi właśnie chodziło. Błąd zaraz poprawię.
  • Nazareth 29.10.2017
    Podziwiam ludzi którzy mimo tak wielkich utrudnień jak brak jednego zmysłu prowadzą normalne życie... tyle, że jaki mają wybór? Przecież każdy chce być wolny i niezależny, ten niewidomy, ten bez rąk, ten bez nóg i głuchoniemy, tyle że niestety oni mają dużo trudniej. Jednak czy warto kręcić takie filmy? Z jednej strony myślę że wpływają pozytywnie na świadomość ludzi w pełni sprawnych, z drugiej mogą tę świadomość za bardzo wyostrzyć, dać do zrozumienia, że ludzie np. niewidomi jak tu, potrzebują jakiegoś specjalnego traktowania. A mnie wydaje się, że gdyby mnie dotknęło coś takiego jak jakakolwiek niepełnosprawność, to chciałbym być traktowany zwyczajnie, tak jak wcześniej, nie umiałbym znieść litości. Reasumując: trudny temat, dobrze że ktoś go podjął. Myślę że wszyscy mamy jakieś limity których nie umiemy przeskoczyć i cechy w których przodujemy, każdy jest po prostu inny ale powinniśmy się wzajemnie traktować tak samo – z szacunkiem.
  • Amy 29.10.2017
    Dziękuję za tak obszerny komentarz. :)

    Czy takie filmy są dobre? Tak, ale muszą być dobrze zrobione. Bo filmy takie jak ten, który opisałam, nie oddaje problemu niewidzenia takim, jakim on jest naprawdę. W nim podkreśla się ślepotę i tylko ślepotę, i jeszcze może w sumie "specjalność" tych niewidomych, podczas gdy my jesteśmy ludźmi, po prostu lidźmi i tyle.

    Bo kiedy ogląda się film, w którym ta ślepota aż bije po oczach, uszach i w ogóle wszystkich innych zmysłach, to u widza może pojawić się jedynie podziw, ewentualnie fascynacja, a nie takie zdrowe zainteresowanie. No i myślę, że takie filmy wzbudzają też trochę strach. No bo jak się ogląda takiego superniewidomego na filmie, to jak się spotka kogoś takiego w realu, no to jak się zachować? :D No bo może jednak ten niewidomy z filmu jest inny od tego tutaj? Potem może wystąpić rozczarowanie, bo przy bliższym poznaniu tego środowiska, okazuje się, ze nie wszyscy niewidomi są tacy super zaradni, a to ze jednak zaradni nie są, wcale nie zależy od tego, że nie widzą.

    Temat rzeka w sumie, dlatego może już przestanę bazgrać? :D
  • pasja 04.11.2017
    Film chyba spełnia inną rolę, chyba trochę na wyrost. W życiu chyba jest całkiem inaczej. Więcej tych przeszkód. Ludzie niewidomi muszą odnaleźć siebie wśród ciemnej strony. Na pewno dzisiaj jest wiele udogodnień i zrozumienia dla tej ułomności. Pewnie za brak zmysłu wzroku inny zmysł, najczęściej słuch przejmuje obowiązek pomocy. Kiedyś spotkałam młodego chłopaka z białą laską i on nie potrzebował żadnej pomocy, wręcz przeciwnie na zaproponowaną mu pomoc, oburzył się. Dlatego ciężko mi powiedzieć czy potrzebne są takie filmy?. Pewnie tak. Ale muszą być dobrze wyreżyserowane, aby coś wniosły dla jednych i dla drugich. Uważam STOP dla każdej litości. Bo to ich zamyka na ludzi. Pozdrawiam serdecznie
  • KarolaKorman 05.01.2018
    Pomyślałam o Tobie i zajrzałam na Twój profil. Myślała, że jest może kolejna część ,,Tego złego". Nie jestem pewna dokładnie tytułu. Jednak widzę, że wszystko usunęłaś. Czyli nie będzie dalszej opowieści o Korneli i Raszidzie?
    Przeczytałam też powyższe opowiadanie. Myślę, że z ta zaradnością to jest tak samo w przypadku niewidomych jak i widzących, albo są zaradni, albo po prostu nie są. Lub zależy w jakiej kwestii. Dzisiaj miałam wspaniały przykład takiej niezaradności. Męskiej w męskiej sprawie, że ręce i opadały, ale wiem, że na innej płaszczyźnie życia ten pan radzi sobie świetnie. I bądź tu mądry i wypowiadaj wnioski :)
    Pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania