co się może przytrafić
co się może przytrafić ludziom w związku
to jest jak jednemu z nich
przepyknie się w mózgu taki prztyczek
i stwierdzi że temu drugiemu będzie lepiej bez niego
że będzie autentycznie szczęśliwsze, tak właśnie działa jamniczek
a teraz odpowiedź na pytanie czy poezja ocala,
bo po co przez tyle lat pisałem te wszystkie głupie wiersze
ja na całe szczęście z moją Anią nie jestem w związku,
my, cytuję, 'mamy relację'.
to mi przypomniało
jak Marta, mama innego Mikołaja, będąc nią już
i mieszkając w jednym domu z jego ojcem
z identyczną pełną powagą w głosie
powiedziała że Michał nie jest jej chłopakiem
a że kurwa naprawdę szczerze nienawidzę wierszy,
(od razu się tłumaczę że czytam je bo jeszcze bardziej nienawidzę nie robienia niczego)
i je kurwa pisałem tylko kurwa po to żeby kurwa zaruchać
piękną, ciepłą, wilgotną, przymontowaną do brzucha cipkę,
macać te miejsca obok kobiecych piersi gdzie jeszcze jest pod skórą tłuszcz,
a prawie zaczyna się pacha, pupę, pchać silnie ramieniem przy byle okazji krocze,
w odpowiednim momencie szczypać kark
i jakoś mi tak zostało i uważam je za tak samo cenne i wartościowe
jak wycieki ropy naftowej z przewróconych platform wiertniczych)
to napiszę wnioski żebyście Waszych biednych mózgów nie musieli nadwyrężać:
nie chcę się powtarzać więc słuchajcie uważnie knury:
kury z wolnego wybiegu to są kurwa szczęśliwsze kury
Komentarze (11)
inne pisanie
Totalnie od czapy ? A ja lubię dziwne nakrycia głowy. Podoba mi się!
Dosyć ostro.
Kury z wolnego wybiegu... mistrzostwo:)
O szczęściu kogutów z wolnego wybiegu nawet się nie mówi;)
Kogut na wolnym wybiegu wcale nie ma takiego high life'u. Przy zbyt dużej ilości kur może zejść na zawał, bo rozplod nie jest kontrolowany przez człowieka i kogut czuję się w obowiązku dogodzić wszystkim paniom ze stada. Bo jak powszechnie wiadomo w kurniku jest miejsce tylko dla innego samca. Dodatkowe męskie osobniki są powodem pierzastych utarczek i podwórkowych ptasich morderstw.
Cicho_sza jak to, jak to, nie przypominam sobie takich rzeczy z dzieciństwa, o jakim to gatunku kur?
DrV widocznie kury z twoich wspomnień nie występowały w nadmiarze, haha. To autentyczny przypadek. Być może kogut był zbyt gorliwy ?
Cicho_sza nadgorliwość gorsza od faszyzmu :>
*jednego
Jezu, zapamiatętałem sobie że inaczej tę myśl, ale powiedzmy że w tej formule ujdzie, bo Ci autentycznie szczęśliwsi ludzie nierzadko popełniają samobójstwa obviously, za to ciekawostka, jak zazwyczaj na szczycie oderwania od rzeczywistości przez wypychanie się do pełna samolubstwem w celu radzenia sobie z nią nie jesteś sam tylko jak już chyba tradycja nakazuje z drugim poetą, tym razem padło na Grimes, chyba powinniście nagrać razem piosenkę. Zakochana para! Draco i Grimiara!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania