co to jest?
wiersz inspirowany moimi ostatnimi przeżyciami, płynący prosto z serca.
Jak zastąpić coś, co odeszło nagle?
Jak zapełnić pustkę tę?
Mogę mówić cokolwiek,
Ale od uczucia nie ucieknę.
Jak brzmi zdanie moje własne?
Nie wiem, kłamstwa mieszają mi w głowie.
Kim on dla mnie jest?
Błagam, niech mi ktoś odpowie.
Kocham, potrzebuję, nienawidzę,
A może jeszcze co innego?
Czy jakoś podświadomie
Znalazłam tego jedynego?
Tęsknię za nim, też za bólem
Ktoś mi to wytłumaczy, pomoże?
Z nim było źle,
Bez niego jeszcze gorzej.
Komentarze (3)
Z nim źle, bez niego jeszcze gorzej :) Kto nie pokochał, ten się nie dowie :) Ode mnie 5 :)
Koniec wiersza jest takim przykrym podsumowaniem. Po rozstaniu człowiek zdaje się mieć jeszcze więcej wątpliwości niż przed nim. Ale głowa do góry, Majeczuunia, trzymam kciuki, żebyś szybko sobie wszystko uporządkowała. Zwykle takich prywatnych tekstów nie oceniam, ale może piąteczka trochę Cię rozweseli :)
To taka przykra życiowa prawda - z nim źle, bez niego jeszcze gorzej. To w gruncie rzeczy wynik tego, że ani zakochać, ani odkochać nie można się na zawołanie. Choćbyśmy bardzo chcieli postępować rozsądnie i samego siebie przekonywać, to serce zwykle wie swoje. Niemniej jednak, życzę wytrwałości i cierpliwości, żebyś wszystko sobie na spokojnie poukładała. Sam wiersz wyszedł bardzo zgrabnie i emocjonalnie, więc mogę za niego zostawić 5. Pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania