Co widziaeś?
Widziałeś stonogę, pnącą się po schodach do góry, machającą tułowiem w rytm samby ?
Widziałeś ptaka, wirtuoza, śpiewaka ? Na płocie siedzącego, pijącego mocniej od setki kogutów,
Śpiewającego tak wzruszająco, że wszystkie jarzębiny, jabłka i czereśnie rozprysły się. Tworząc niepowtarzalną kondensacie owoców, nazywającą się kompotem, nienadającego się do konsumpcji przez mężczyzn, dzieci i kobiet. Aromat jego bił im za bardzo na głowę! A oni mieli już dość!
Widziałeś kiedyś dzwon na wieży z czystej miedzi? Błyszczący! Gdy wiatr zawiał, to on nigdy nie bił, ale robił to kiedy chciał i żadnemu człowiekowi nic nie było do tego, to był przedziwny dzwon !
Widziałeś kiedyś fryzjera, co nigdy głowy nie mył ?
Widziałeś kiedyś auto wijącego się z kilku przypadków, nietrującego i mało mównego. Przedstawiciela związków osamotnionych zbawicieli, dusz co w silnikach swą moc mieli Na przestrzeni wszystkich wydatków, to może być obraz, który tylko wielki malarz namaluje, on nie używa pieniędzy, wielkie kwoty ma w głowię, później przełoży się to na płótno Bijące kolory, mieszają ludzkie zmysły, ucieczka ze świata, dzięki temu wszystko się ziści Wystawi się to na aukcje Z dzieła zrobią akcie na giełdzie kala Lumpur, Tam zgrzyty zębów będą !
Widziałeś kiedyś nicość, co zamarza, potem się robi z niej odlewy ?
Maski, kluczyki i coś tam jeszcze...
Postanowiłem że dzisiaj się z wami podzielę czymś takim dziwacznym. Miałem trochę czasu, wyciągnąłem ten utwór z foldera i go skorygowałem. Tak mi się kiedyś napisał...l Jestem ciekawy waszej opinii. Pozdrawiam serdecznie:)
Komentarze (13)
Za dużo Monty Pythona, oj za dużo.
Dzięki wielkie za opinie:)
Pzdr.:)
Fajne, ciekawe, hm.....dziwne, serio :D ale podoba mi się inne od innych, czyli wyjątkowe :) .
Dzięki za komentarz:)
Pozdrawiam serdecznie;)
Tutaj podmiotem są obrazki malowane przez malarza. Tak myśle że tak mi wyszło:)
"wirtuoze" - wirtuoza
"śpiewającego ta wzruszająco ze wszystkie jarzębiny" - że; tak
I na tym zastopuje z błędami, bo jest ich MNÓSTWO, a mi zimno w ręce ;_;
Zabierałem się do tego tekstu jak pies do jeża. I jestem... mile zaskoczony, pomijając, of kors, natłok ortów... Tak na dobrą sprawę, zaintrygował mnie pierwszy wers i nadał rytm temu, co dalej czytałem, mimo że dalsza część nie spełniła już moich oczekiwań w tak dużym stopniu. Ptak wirtuoz, też mi się spodobał :D Zdecydowanie ciekawsza jest pierwsza część tekstu, druga jest średnia. Za błędy 3, gdyby było bez błędów, dałbym 4.
Walcze z błędami i się nie poddam!! Za pare miesięcy to sam Pan Miodek nie będzie miał nic do zarzucenia w moich tekstach. Obiecuje! Dzięki za opinie na temat tego tekstu. Pozdrawiam serdecznie:)
To się nazywa pozytywne nastawienie :) Z takiej postawy trzeba brać przykład
Miło mi bardzo:)
Fajne,pozdrowienia
Dzięki;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania