Co z tego
co z tego że miałam bardzo dobrą średnią
na mechanizacji rysowałam piękne silniki
znałam doskonale na pamięć ich budowę
to było życie kujona kucie i jeszcze raz kucie
dopiero gdy zmarł wokalista Queen usłyszałam
w tv koncert ku jego czci w wykonaniu licznych wykonawców w tym Metaliki
i zrozumiałam że to wielka sprawa większa niż
gówniany gorest szyty z dobrych ocen
zbuntowałam się więc przyszły kwiaty w uszach
przestałam przykładać uwagę do mechanizacji
dziś wykonuję czynności których nie lubię
tak jak wtedy w średniej szkole
teraz wygarniam popiół z pieca zmywam sprzątam
niby normalnie ale nienormalne
samochodem boję się jeździć
a takie piękne silniki rysowałam
znałam budowę na pamięć
Komentarze (10)
Wiesz, co mi przeszkadza w twoich wierszach?
Bezpardonowy negliż. Bazujesz na swoim życiu i przeżyciach, jakby nic innego nie miało znaczenia. Niektórym ten ekshibicjonizm może pasować, ale są też tacy, którym może ciążyć.
Rozbierasz się do tkanki przed ludźmi, których nie chciałabyś gościć w swoim domu.
Dla mnie cudze przeżycia podane w surowy sposób, bez obróbki termalnej, niestety nie są jadalne. Niemniej doceniam.
Miłego☺
Dziękuję słone paluszki :)
ciekawa opowieść.
Miętus dziękuję.
Co ma sen co nie? Wszystko jest względne. Co trzeba czego nie trzeba? Każdy słyszy że powinien być taki i taki a później jak już się dostosuje to znów coś jest nie tak coś trzeba zmienić. Nie da się dopasować. Też się boje jeździć autem a prawo jazdy mam od 18. Kupuję auto po wakacjach i jeżdżę. Studiuję co chce, chyba będę zmieniać kierunek. Chyba będę zmieniać swoje życie co 2 miesiące i ok w niestałości jest coś pięknego.
Zdąży się że się nie przygotuje na zajęcia, zdążą się że nie przygotowuje się do życia haha
Zdarza* mind my dysortografii xD
Wiesz, co mnie pociąga w twoich wierszach?
Bezpardonowy negliż. Bazujesz na swoim życiu i przeżyciach, jakby nic innego nie miało znaczenia. Niektórym ten ekshibicjonizm może ciążyć, ale są też tacy, którym może pasować.
Rozbierasz się do tkanki przed ludźmi, których chciałabyś gościć w swoim domu.
Dla mnie cudze przeżycia podane w surowy sposób, bez obróbki termalnej, niestety są jadalne. Jak najbadziej doceniam.
Miłego☺
Muszę zacząć pisać, pod każdym twoim utworem, niepochlebne komentarze, bo tym samym zwiększam przychylność innych?
Genialne!
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania