Co z tymi imigrantami?
Od 12 czerwca Polskę obowiązuje Pakt Migracyjny. Wielu z nas obawia się, jak będzie wyglądało jego wdrożenie w praktyce. Jedni cieszą się na myśl o ubogaceniu kulturowym, inni drżą na samą myśl o tym, co może przynieść przyszłość.
Choć Polska jest zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów do końca 2026 roku, nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądała po tym terminie. Ludzie, jak to ludzie, podzielili się na dwa obozy. Pierwszy, multikulturowy, uważa pomoc przybyszom za moralny i chrześcijański obowiązek. Drugi ostrzega przed możliwymi konsekwencjami i często spotyka się z zarzutem szerzenia teorii spiskowych.
Czy istnieje szansa na porozumienie między tymi grupami? Historia podpowiada, że prawdopodobnie nie. Społeczeństwa od wieków dzieliły się w sprawach dotyczących bezpieczeństwa, religii czy tożsamości narodowej.
Rzeczpospolita przez stulecia była miejscem, w którym żyli obok siebie przedstawiciele różnych narodów i wyznań. Mieszkali tu Żydzi, muzułmanie, katolicy, protestanci oraz przedstawiciele wielu innych społeczności, których dorobek możemy podziwiać do dziś. Nie oznacza to jednak, że współistnienie zawsze przebiegało bez konfliktów.
Dlatego pytanie o granice odpowiedzialności państwa, skalę migracji oraz sposób jej organizacji jest pytaniem, które warto stawiać. I...najważniejsze, kto chce na tym zarobić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania