Codziennie patrzę wstając

Codziennie patrzę na cztery ściany

podnosząc głowę do góry widzę

okno na świat

i kawałek zieleni

i co otacza mój dom

 

codziennie przeciągam się

to pora by już wstać

następny poranek

następny czas

 

codziennie jestem delikatnie roztrzepana

bo włosy w różne strony rozbiegły się

rozczesze grzebieniem zaczeszę w kucyk

lub w mały koczek

i czarną kawę wypije

uśmiechem przywitam

nowy dzień

bo wiem , że słońce zaświeci

promienie głaszczą mnie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania