Codzienność
Trawa rośnie, trzeba kosić,
chwasty zrywać, grządki plewić.
Dom wysprzątać, by odpocząć,
w nim rodzina cała mogła.
Dawać jeść, bo wciąż są głodni,
bo pracują i się uczą.
Prać, prasować, myć, odkurzać,
froterować i pastować.
Porozmawiać z mężem, dziećmi,
siostrą, ciotką i teściową.
Wstać do pracy i mieć siłę,
młodym ludziom dawać wiedzę.
Wychowywać, obserwować,
czy nie dzieje się im krzywda.
I dać sobie chwilę wolną
od pośpiechu, trudu, gwaru.
Poszkicować, pomalować,
poczuć zapach farb olejnych.
To jest życie moje własne,
tak podobne do żyć innych.
Choć narzekać lubię czasem,
tak wybrałam i nie pragnę
zmian w mym życiu.
Bo żyć jest tak cudowne,
w tej materii zwanej Ziemią.
Cierpieć, współczuć, kochać, pragnąć,
wciąż doświadczać, mając zmysły.
Czy gdzie indziej jest tak samo?
Wkrótce wszyscy to ujrzymy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania