Codzienność
Pamiętaj, patrząc w niebo
O wiele milej śnić
Pamiętaj, patrząc w ziemię
O wiele prościej iść
Jesteśmy uwięzieni
W ślepym kole dni
Nie można tego zmienić
Z dnia na dzień trzeba żyć
Wciąż przeżywamy światy
Tak różne: dzień i noc
Zachodów, wschodów kraty
Znów dzielą ludzki los
Gdy nocą śnisz sny złote
Przychodzi nowy świt
Przez lśniące szyby okien
Obudzi cię, byś żył
Gdy zachód noc otwiera
Jakby do raju drzwi
Znów sen twój się powiela
Już nie masz o czym śnić
Gdy wita cię poranek
Wciąż takim samym dniem
Zabrakło ci znów marzeń
Abyś mógł spełniać je
Nie płonie już nadzieja
Na dnie młodzieńczych serc
Marzenia się powiela
By każdy mógł je mieć
Na oknach więdną kwiaty
Na drzewach płaczą bzy
A płaczą właśnie nad tym
Że świat nie umie śnić
Komentarze (34)
Na dnie młodzieńczych serc
Marzenia się powiela
By każdy mógł je mieć"
najlepsza strofa :) piękny, lecz smutny 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania