Codzienność
Pamiętaj, patrząc w niebo
O wiele milej śnić
Pamiętaj, patrząc w ziemię
O wiele prościej iść
Jesteśmy uwięzieni
W ślepym kole dni
Nie można tego zmienić
Z dnia na dzień trzeba żyć
Wciąż przeżywamy światy
Tak różne: dzień i noc
Zachodów, wschodów kraty
Znów dzielą ludzki los
Gdy nocą śnisz sny złote
Przychodzi nowy świt
Przez lśniące szyby okien
Obudzi cię, byś żył
Gdy zachód noc otwiera
Jakby do raju drzwi
Znów sen twój się powiela
Już nie masz o czym śnić
Gdy wita cię poranek
Wciąż takim samym dniem
Zabrakło ci znów marzeń
Abyś mógł spełniać je
Nie płonie już nadzieja
Na dnie młodzieńczych serc
Marzenia się powiela
By każdy mógł je mieć
Na oknach więdną kwiaty
Na drzewach płaczą bzy
A płaczą właśnie nad tym
Że świat nie umie śnić
Komentarze (34)
Fajnie się to czyta , rymy też fajne.
Tina12, dzięki :)
piękna piosenka by z tego wyszła :) 5
candy, poezja śpiewana? tak jak po wierszem ,,Walc"? ;)
"Nie płonie już nadzieja
Na dnie młodzieńczych serc
Marzenia się powiela
By każdy mógł je mieć"
najlepsza strofa :) piękny, lecz smutny 5
Billie, gdyby nie było smutku to nie byłoby też radości :) dziękuję
Ktokolwiek zgadzam się :) nie wiem jak to robisz, ale twoje wiersze są niesamowicie melodyjne :)
Billie nie zawsze ;) ale czasem mi się udaje
Ktokolwiek jestem tu nowa i nie mam wiele czasu na czytanie, ale te wiersze które już zdążyłam przeczytać bardzo mi się spodobały :) będę nadrabiać :)
Billie bardzo mi miło :)
Widzę że ktoś potraktował Cię anonimowym prezentem. Szkoda, bo tekst jest naprawdę dobry :)
Dzięki, Szymon :) O, nawet nie zauważyłam tego prezetu :)
Wiersz bardzo przypadł mi do gustu, aczkolwiek w środku utworu zabrakło wg. mnie ożywczych "słów" wytrychów, takich, ktore mają ładunek emocjonalny, jak na końcu wiersza, ale to takie moje na szybko odczucie, daję 5 :)
Neurotyk, wiem, o co ci chodzi. Wiersz ma mocne akcenty na początku i na końcu, a w środku jest taki troszkę nijaki. Ale spójrz: dokładnie takie jest ludzkie życie :)
Ktokolwiek, owszem :) Jest tak, jak mówisz – coś, długo nic, by znowu coś :)
W pierwszym odruchu jakoś nie chciało mi się wierzyć, że to Twój wiersz, bardzo się różni od reszty Twojej twórczości i powiedziałabym, że mam wrażenie, iż czegoś tu brakuje. Nie tyle jakichś emocji, choć z tymi również się ograniczyłaś, ale wiersz sprawia wrażenie, jakby w wielu miejscach czegoś brakowało, jakbyś niezbyt chętnie go rozbudowywała. Oczywiście to może być błędne spostrzeżenie, ale tym razem zostawię czwóreczkę. W każdym razie ostatnie trzy strofy podobały mi się najbardziej :)
Rasia, powiem ci, dlaczego to tak wygląda. Napisałam cały ten wiersz, ale niechcący go usunęłam. To, co widzisz to tylko część, którą udało mi się zapamiętać i ocalić. Nie każdy wiersz może być idealny, przecież nie byłabym człowiekiem, gdybym nie popełniała błędów :) dziękuję za ocenę
Ktokolwiek , Ty mały łobuzie, czemu mi nie odpowiedziałaś a propos Walca ?:)
Neurotyk, przepraszam :) po prostu nie wiedziałam, co mam ci odpowiedzieć, na śpiewaniu się nie znam i w przeciwieństwie do pisania wierszy, nie potrafię tego robić :) zresztą do takiego utworu potrzeba jeszcze muzyki, już nie mówiąc o głosie. Gdzie ja to wszystko znajdę? :)
Ktokolwiek spróbuj znaleźć wśród znajomych półprofesjonalna wokalistkę, zróbcie melodie taką na solo, bez akompaniamentu, a capella, nagrajcie, na you tube, gdziekolwiek, napiszcie do domu kultury, miejskiego zespołu śpiewu i tańca, szukajcie a znajdziecie, warto, uwierz mi, chcesz mieć jakieś profity z ZAiKS- u kiedyś, gdy to będzie u kogoś na płycie? :)
Neurotyk tekst w konwencji piosenki literackiej jest BARDZO dobry, poza tym ma mały słuch muzyczny, i ten tekst jest wprost napisany do spiewania
Neurotyk To wszystko ładnie brzmi, kiedy to mówisz, ale nie jest tak proste ;) nie mam ładnie śpiewających znajomych, i w ogóle mam ich niewielu, a co do profitu to zapominasz chyba, że jestem małolatą wrzucającą twórczość na mały portal literacki. Ja nawet gimnazjum nie skończyłam jeszcze :D A osoby pełnoletnie chyba na niektóre rzeczy muszą w dalszym ciągu mieć zgodę rodzica. A moja mama nie ma nawet pojęcia, że wrzucam tu wiersze i w życiu żadnego mojego wiersza nie czytała (i oby tak zostało) :)
Ktokolwiek, jak chcesz mogę zapytać znajomą, co sądzi o wierszu, ma kontakty muzyczne, dałbym link do wiersza Twojego tutaj, tylko nic nie obiecuje, bo ciężko się przebić z tekstem :/
Neurotyk, ale nadal pozostaje problem mojej małoletności. jeżeli cokolwiek miałoby się stać z tym tekstem to przecież sama nie mogę wyrazić na to zgody, musi to zrobić prawny opiekun. Niemniej jesteś kochany, że chcesz pomóc i myślę, że spróbować nie zaszkodzi, jeśli masz taką znajomą. Będziemy się martwić, jakby coś miało z tego wyjść, prawda? :)
Ktokolwiek otóż to, jednak pamiętaj, ze pewne czynności cywilno prawne można od chyba 15 lat? nie pamiętam, więc ewentualnie będziemy się martwic, tylko może dużo wody w Wiśle upłynąć, zanim znajdziemy kogoś, kto zechce kupić licencje do tekstu... Spróbować warto :)
Neurotyk Próbować zawsze warto :) a wiesz co jeszcze warto? warto mieć takich ludzi jak ty, bo bez ciebie pewnie byłabym dziś kimś innym :)
Ktokolwiek , czemu beze mnie?:)
Neurotyk, bo jesteś jednym z tych ludzi, którzy wpływają na moje postrzeganie rzeczywistości, którzy kształtują moje dziś i moje jutro. Taki jakby efekt motyla. Piszesz coś niewielkiego, ale dla mnie jest to bardzo dużo, bo nie umiem przechodzić obok niczego obojętnie, w końcu jestem ,,poetką" :)
Filip też był i jest dla mnie kimś takim. Całe Opowi jest dla mnie czymś takim, ale niektórzy ludzie szczególnie.
Ktokolwiek to bardzo miłe słowa, w imieniu swoim i nie swoim dziękujemy Ci:*
Jejku, w takim razie współczuję tego usunięcia testu, ja w takich wypadkach jestem na tyle wkurzona, że nie daję rady napisać tego ponownie, przynajmniej nie w ten sam dzień. Ale to przynajmniej troszkę wyjaśniło ;p
Rasia, ja też byłam wściekła. Wściekła i zrozpaczona, bo czułam, że kocham ten tekst. Ale niestety takie są rzeczy, które kochamy: zdradliwe :) ja kocham na świecie tylko poezję, więc tylko ona może mnie naprawdę zranić :)
To nawet nie ona, a komputer czy internet :D No nie. I to jeszcze tekst, w który się włożyło tyle serca i polubiło. Złośliwość rzeczy martwych jest jednak najbardziej dokuczliwa :)
Ktokolwiek, trochę mi smutno, bo tyle tutaj prawdy... Ale to jest takie piękne (nawet jeśli tylko cześć), że nie sposób się nie zachwycać (kolejna cegła w moim bezpiecznym domu ❤️)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania