" Codzienność jak powszedni chleb"

Nie tak chciałeś tworzyć życie,

Obraz surowości przykryła odwieczna zima.

Ta tafla twarzy, pokazującą liczne cierpienia,

Stoisz wpatrzony w odbicie, a serce pęka jak tafla lodu.

Stoisz nad rzeką prawdy,

Zawrócić?

Słyszysz tylko bicie serca - każdego dnia rozdartego na pół.

Choć kruche jak kamień, wciąż jeszcze się trzyma.

Wsłuchaj się w tę ciszę, to wybawienie twoje,

Kroki powolne jeszcze zadzerwiałe,

Kolana otarte, jak po wojnie,

Walczymy...

Głębszy w dech nabieram w piersiach,

Blizny otarte, wciąż pamiętają mróz.

Stoję wciąż tu- cały namaszczony przez ból.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • piliery 2 miesiące temu
    "TA tafla twarzy" (po co ta? - gdzieś piszesz o innej?); Na dodatek tuż obok "tafla lodu". :( "Walczymy" - kto , o co, po co, dlaczego? O czym to?
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Też się zastanawiam:)
  • Czytamy 2 miesiące temu
    Pulinaaa Chleb symbolizuje prozę życia, a sam utwór opowiada o nieustannej odporności i walce, jaką toczymy z szarą rzeczywistością. Pisząc o tym myślałem, że nawet zwyczajny dzień jest wyzwaniem. To hołd dla każdego, kto walczy o siebie w codzienności.
    Kroki powolne zadzerwiałe - symbolizują, że zawsze można pójść o kolejny krok do przodu, niezależnie ile lat minęło.
    Kolana otarte jak po wojnie - nieustanna walka, upadamy i wstajemy.
    Rzeka prawdy, stawia nas przed obliczem naszego życia.
    Obraz surowości przykryła wieczna zima, mówi nam, że w naszym sercu zagościła tylko i wyłącznie zima, to co kochaliśmy i było dla nas warte umarło i nastąpił chłód.
  • Hubert Marianowicz 3 tygodnie temu
    Prawdziwy, poruszający i świetny tekst! Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
  • Czytamy 3 tygodnie temu
    Bardzo miło, dziękuje za docenienie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania