Cokoły 2
Stały na polskiej ziemi Franciszki,
Bismarcki i Mikołaje.
Spadły z cokołów jak stare fiszki.
Potem „Dziadka” plemię
zaludniło nowymi figurami
ojczystą piękną ziemię.
O „drugiej światówce” nie wspomnę.
Wiadomo. Nawet Kopernik,
jaką miał wtedy tablicę, przypomnę.
W kolejności na Dżugaszwilego modłę
pomniki były w modzie.
Człek człeka pytał - do kogo się modlę?
Wczoraj nowe figury dali potomnym,
wyrastały jak grzyby po deszczu.
- Jezus! Karol! - echo niosło ogromne.
Fałszywe pomniki ktoś dzisiaj chce stawiać,
znów historię zmieniać, dmuchając w swe dudy.
Sądzi, że minione tak łatwo poprawiać?
Historii koło się toczy.
Raz jednych, a raz drugich
na cokół pomnika wtoczy.
Cokół to miejsce niepewne.
Woda w Wiśle przepłynie i…
figury się zmienią. To pewne.
Komentarze (8)
Chyba w Czechach były jakieś próby takich pomników uniwersalnych, żeby w razie potrzeby zmieniać tylko tablicę z napisem i juuu. Potrzeba jest marką, albo i ojcem. W razie zakrętu historii, czy też obecnie bardziej adekwatne jest pojęcie "polityki historycznej". l nie trzeba przetapiać, bo może się kiedyś przydać, jak się znowu obróci koło historii. Zresztą większość tych nieaktualnych, zwyczajnie się magazynuje. ;)
W jednym z krajów afrykańskich (w których po okresie kolonializmu było wiele zamachów stanu i zmian rządzących) wymyślili jeszcze lepszy sposób - po ogłoszeniu niepodległości nie obalili pomników "europejskich zdobywców", tylko utrącili im głowy. Na ich miejsce wstawili głowy nowych murzyńskich władców kraju. Kiedy ci zostali obaleni, nowi władcy wstawili swoje podobizny. Kiedy nastąpił kolejny, udany zamach stanu, to nowi władcy... itd. ;)
Trzeba przyznać, że oszczędni i praktyczni jednocześnie byli. Jedynie uniformy białych kolonizatorów z XIX wieku niezbyt pasowały do murzyńskich fizjonomii. Ale to tylko nieistotny szczegół... ;)
,,Jak spaść, to z dobrego konia, jak kraść, to miliony'' - może lepiej spaść z piedestału niż nigdy na nim nie być :) U ciebie ocena nie ma żadnego znaczenia, szkoda klikać. Wiersz mi się podobał :)
Karolo, niektórzy za chwilę pobytu na cokole są zdolni do najgorszych rzeczy. Ale młyny sprawiedliwości, choć nierychliwe, są sprawiedliwe. Do tego - im wyżej kto siada, tym boleśniejszy z wysokości jego upadek.
PS. Oceny są tylko w komentarzach opisane i wstawione. Te z boku to nie oceny. Są tylko niemym świadkiem "zainteresowania" moich przybocznych trollików :)
Pzdr.
Zdzisław B. i tu się zgodzę, po trupach... Też pozdrawiam :)
KarolaKorman ... a historia przyznaje nam rację i znowu niedługo to potwierdzi. :)
Ładnie i historycznie. 5
... i aktualne. Niestety. Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania