consummatum

Gdzieś na kuli ziemskiej rżną się prowincjonalnie, pod pierzyną.

 

nie jestem po Bourbonach

telepany od kołyski owoc miłości zamojskiej linii samogonników

może i nawet pomiot deliryczny

bez orzekania o prycie i szczepach suchego pyska

 

jeszcze stać mnie na podchodzącą metaforę

i wyrzeczenie metafizyczne

nie muszę wyskakiwać jak Filip z Konopielki

na zmechacony kłak dziennego światła

poza dłuższe rozkloszowane

albowiem w zbiorowych dołach lepiej prześwituje

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • JamCi 16.05.2021

    O Ty chyba faktycznie gdzieś z Lubelszczyzny, bo tylko u nas mówi sie "pryta".

  • Piotrek P. 1988 16.05.2021

    Ten klimatyczny tekst poprawił mi humor, 5, pozdrawiam :-)

  • Grain 17.05.2021

    końcówka do zmiany- jakby powiedziała pani w sklepie z gadżetami miłosnymi.

  • skandal 17.05.2021

    podmiot deliryczny! piękne jak cała reszta

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania