Kto śpi, a myszy harcują. Ale wierni słudzy strzegą kociego królestwa. Kot inteligent może ożeni się z jakąś córą gwiazdy i zostanie pantoflarzem, a córa przejmie władzę nad portalem. Pozdrawiam 5
Podsumowanie - przewrotnie tu ( ale bom pobłądził w kolejności czytania - gapa!). Jak dla mnie doskonała historia. Gdybym mógł - nałożyłbym na Pana obowiązek permanentnego pisywania imho masz dar, a Daru marnowac nie wolno!. Gratuluję! 5
Buczu, pozwolisz, że zwrócę Twoją uwagę na jedno zdanie(końcowe), w tej odsłonie? Oto i ów fragment: "ale siły końca, rosły w siłę" Czy można by to troszkę zmodyfikować? Np ale siły końca nabierały mocy?(chociażby) Pozdrawiam:)
P.S: Twoją historię czyta się lekko i przyjemnie. 5
Hej, jeszcze moje trzy grosze krytyki.
Osobiście - kocham SF dlatego do tekstu się przyczepiam. Akapit I:
*To, że użyjesz jakiś zwrotów w stylu "najjaśniejsza gwiazda", "starszy od galaktyki" itp. nie pokażą potęgi postaci czy samego kosmosu. Posługujesz się tutaj ciągle najwyższymi stopniami, przez co nie mam się do czego odnieść gdy mowa o "Przewyższał swą mądrością i przebiegłością najbieglejszych uczonych wszechświata. Jego moc zrodziła się przed narodzinami galaktyki. Była nieokiełznana i nieskończona. Jedynie najczystsza energia gwiazdy była wstanie ją okiełznać". Poza tym czym jest "najczystsza energia gwiazdy"? Gwiazdy tworzą gazy, które łączy siła grawitacji. Przynajmniej na początku. To to jest tą najczystszą energią?
*"Mędrcy pojęli, że przepowiednia się wypełnia. Postanowili go powstrzymać. Zebrali swe siły i uśpili demona na tysiąc lat. Jednak pociągnęło to za sobą konsekwencje. Mędrcy osłabili swe moce i również zasnęli. Wszechświat był bezpieczny przez tysiąc lat aż do teraz..." wielki wybuch miał miejsce prawie 14 tys. miliardów lat temu. Czym jest tysiąc lat? Nawet nie mrugnięciem. Uważaj z takimi skalami.
*"Zatrzymał pojazd kosmiczny i wyłączył silniki." - wyłączył silniki, które napędzały ruch? Czy silniki podtrzymujące warunki życia w środku? Jeśli to pierwsze, to trochę bez sensu, ponieważ ruch w kosmosie nie potrzebuje stałego przyśpieszenia (nie ma tam oporu jak np. na ziemi)
*"Po kilku chwilach statek wybuchł ogniami piekielnymi. Iskry rozniosły się po przestrzeni i spalały wszystko na swojej drodze. " - serio? "ogniami piekielnymi"? W kosmosie nie ma wybuchów.
niestety, reszty nie mogę skomentować, chociaż przeczytałem, ponieważ czas mnie nagli. Czekam na kolejną część. Pamiętaj - nie atakuję Ciebie, tylko komentuję Twoją pracę.
Pozdrawiam!
Właśnie dlatego to jest fantastyka, a nie sci-fi. Cały ten świat jest w pełni fantastyczny, więc nie muszę się tutaj trzymać zasad logiki czy fizyki. Mimo to dziękuję za wyłapanie tych wszystkich niespójności. Na pewno mi się kiedyś przydadzą.
Pozdrowienia również
Komentarze (13)
P.S: Twoją historię czyta się lekko i przyjemnie. 5
Osobiście - kocham SF dlatego do tekstu się przyczepiam. Akapit I:
*To, że użyjesz jakiś zwrotów w stylu "najjaśniejsza gwiazda", "starszy od galaktyki" itp. nie pokażą potęgi postaci czy samego kosmosu. Posługujesz się tutaj ciągle najwyższymi stopniami, przez co nie mam się do czego odnieść gdy mowa o "Przewyższał swą mądrością i przebiegłością najbieglejszych uczonych wszechświata. Jego moc zrodziła się przed narodzinami galaktyki. Była nieokiełznana i nieskończona. Jedynie najczystsza energia gwiazdy była wstanie ją okiełznać". Poza tym czym jest "najczystsza energia gwiazdy"? Gwiazdy tworzą gazy, które łączy siła grawitacji. Przynajmniej na początku. To to jest tą najczystszą energią?
*"Mędrcy pojęli, że przepowiednia się wypełnia. Postanowili go powstrzymać. Zebrali swe siły i uśpili demona na tysiąc lat. Jednak pociągnęło to za sobą konsekwencje. Mędrcy osłabili swe moce i również zasnęli. Wszechświat był bezpieczny przez tysiąc lat aż do teraz..." wielki wybuch miał miejsce prawie 14 tys. miliardów lat temu. Czym jest tysiąc lat? Nawet nie mrugnięciem. Uważaj z takimi skalami.
*"Zatrzymał pojazd kosmiczny i wyłączył silniki." - wyłączył silniki, które napędzały ruch? Czy silniki podtrzymujące warunki życia w środku? Jeśli to pierwsze, to trochę bez sensu, ponieważ ruch w kosmosie nie potrzebuje stałego przyśpieszenia (nie ma tam oporu jak np. na ziemi)
*"Po kilku chwilach statek wybuchł ogniami piekielnymi. Iskry rozniosły się po przestrzeni i spalały wszystko na swojej drodze. " - serio? "ogniami piekielnymi"? W kosmosie nie ma wybuchów.
niestety, reszty nie mogę skomentować, chociaż przeczytałem, ponieważ czas mnie nagli. Czekam na kolejną część. Pamiętaj - nie atakuję Ciebie, tylko komentuję Twoją pracę.
Pozdrawiam!
Pozdrowienia również
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania