cieniem
przypominasz mi ojca
masz podobne spojrzenie
zwłaszcza w okno
gdy wspominał mamę
i nasz dom
owinięty szalikiem
pod wiatr
bez obiadu
bez makijażu
bez cienia wątpliwości, że
są ludzie niezastąpieni
nie patrz już w szybę
nie odmacha
przypominasz mi ojca
masz podobne spojrzenie
zwłaszcza w okno
gdy wspominał mamę
i nasz dom
owinięty szalikiem
pod wiatr
bez obiadu
bez makijażu
bez cienia wątpliwości, że
są ludzie niezastąpieni
nie patrz już w szybę
nie odmacha
Komentarze (6)
Wiersz b.dobry, ale tytuł... warto pomyśleć 6
Zatem z pewnością pomyślę. Dzięki serdeczne!
wiersz wymaga /wg mnie/ doszlifowania no i tytuł /za Grafomanką/
np.
cień
przypominasz mi ojca
podobne spojrzenie
gdy wspominał mamę
bez makijażu
przez okno
naszego domu
owiniętego szalikiem
przed wiatrem
bez obiadów
wątpliwości
że ludzie niezastąpieni
odmachują zza szyby
Grain,
Dziękuję. Prześledzę jeszcze raz.
Biorę sobie do serca. Całość tzn. oba komentarze. Wiecie, że bardzo cenię.
Nad tytułem obiecuję pomyśleć.
Co do reszty: zależało mi na wspomnieniu makijażu nie tylko mamy ale i domu. Ciepło wystroju ..makijaż naszego domu aż pachniał gdy ręką mamy..
I ta szyba - nie tylko "ludzie zza szyby"; Wyrwani z zamyślenia jak za pstryknięciem budzimy ze świadomością wgapiania się w rzecz, pusta szyba..nie odmacha
Mam wrażenie, że już czytałem wcześniej (ale gdzie?)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania