córka

„Bilet? O, proszę”

Taka śmieszna ta moja córka kochana,

taka córki uczciwość ręki podana

i dobroć niesłychana.

Wierzga czasami i burczy,

a krzyczy krzykiem osoby zranionej.

I buntu tyle,

uśmiechu tyle,

radości życia,

tkliwości delikatność.

Jak kwiat, co nad nim motyle

i pszczoły.

Wrażliwość serca co rozkwita.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Castor 5 dni temu
    Język polski trudna języka. :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania