Coś ci zostało?

Słyszę twój krzyk — czuję szczęście.

Słyszę twój śmiech — czuję strach.

Słyszę twój płacz — czuję satysfakcję.

 

Czuję się pół w niebie,

Gdy umierasz.

Bo na rękach masz mnie.

A ręce parzą.

Więc trzymaj mnie,

Aż ci ręce odpadną.

 

Szarp się, konaj,

Wrzeszcz niemiłosiernie,

Rozmaż się,

Zmęcz się.

Może ktoś ci pomoże?

Ha!

Ciekawe niby kto!

 

Dlatego ty, podświadomość,

Podtrzymaj i wytrzymaj,

A może będę normalny.

 

Albo już możesz grób sobie wykopać.

Drugi w życiu.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania