Coś dobrego na mój powrót
Niech będzie noc,
horyzont, morze.
Na morzu łódka,
a w środku my.
Niech będzie cisza,
łamliwy świat ubrany
w dotyk.
A potem wskoczymy
w szum chłodu dnia.
W zielone fale drapiące wnętrze.
Zmokniemy niewiarą,
bo nikt nam nie wierzy.
I na dno pójdziemy
z uśmiechem,
z ulgą,
trzymając swe dłonie.
Komentarze (1)
Pamiętam, że Ty miałeś kilka pereł w swej stajni oraz to, że warto do Ciebie zaglądać. To dla mnie dość wyświechtane, ale to może być tz. - złej szyby refleks - gdyz sam dużo szukałem w takim układanie, stąd mogę mieć zaburzony odbiór.
Pozdrox
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania