coś dzikiego
nie wiem, co się z nami stało, na parapecie tyle miejsca,
a siedzę sama. nawet cieniem nie przysiądziesz...
od wczoraj piszę wiersz, za każdym razem wychodzi lirycznie,
jakbym nie potrafiła pięścią w stół, wiązanką o parapet.
więc leżę, niedosłownie przecież, ale zgodnie ze stanem.
(tutaj powinnam brakiem cenzury zabłysnąć, na miarę poetki,
w porę wyzwolonej)
więc wyjdę, wybiję okna, choć raz na skróty. czekaj na skrzyżowaniu,
pomiędzy rozstaniami a powrotem.
tylko nie szukaj we mnie poezji, dzisiaj pozwolę wejść w miseczki,
rozmiar na paradę.
o resztę zadbamy spontanicznie, dreszczem.
przez ulicę przebiegł kot, szybko, nie oglądając się za siebie.
coś dzikiego miał w oczach.
Komentarze (52)
dzisiaj wejdę w miseczki,
rozmiar na paradę
tak to czytam,
a ten kot to pewnie młody żołnierz na samowolnym oddaleniu
podoba mi się takie pisanie
. poznałem tylko jedną dziką dziewczynę, która kopała i drapała
reszta to najwyżej jakieś hybrydy miby młeczne, nieródki żeniły siarę
Grain, rozmiar na paradę - no, dobre, zabieram... dzięki
Prawie prawie:)
No, wiem, zabrakło o dupie... hahahaha
Grafomanka owszem zabrakło masz coś przeciwko? Widocznie 😂🤪🥳 daj raz czasu pokaż co potrafisz algi algi algi ble ble ble
CZADU* miseczki matko święta 🙈🙈🙈
A jak wygląda spontaniczny dreszcz
Owszem, mam, ja tam nie lubię tekstów o dupie Maryny... i do tej pory nie reagowałam, ale od kiedy dajesz przykład, że można i trzeba ingerować w tematykę, styl i formę, to zacznę... niech tam coś się dzieje, choćby dzikiego... hahahaha
Mnie najbardziej intryguje rozmiar tych miseczek.
NO!
Nie dla psa kiełbasa.... hahahahaha
Słyszałam że coś tam masz wspólnego z małżeństwem Św. najmniejszej. Grafi, no wiesz...?😆😆😆
I najśmieszniejsze, że ona chyba w to wierzy, a na pewno ma wątpliwości.🤣🤦
Też słyszałam, ponoć ten jej mordobijca w takim powodzeniu, że każda go chce... uważaj, bo za chwilę i Ty go będziesz chciała... hahahaha
Grafomanka O kurka, poważna sprawa...🤔
ZielonoMi, no przecież nie bez powodu piszesz o jej małżeństwie, coś musisz mieć na uwadze, a co możesz mieć więcej poza mężem w powodzeniu? Hahahahahaha
Grafomanka Kurcze, jaka ja jestem nieostrożna...🤣
ZielonoMi, no, wkopałaś się po uszy... hahahaha
Ty, ciekawe, czy ona miała kiedykolwiek kaca?😆
ZielonoMi, co Ty piszesz? Święta i kac? Bluźnisz strasznie, poza tym jej chłopina wypija swój i jej przydział... hahahahaha
Grafomanka To ja może ją na buszka zaproszę, hahaha
ZielonoMi, wyobrażasz sobie, co by tu się po tym z nią działo? XD
Grafomanka A może by wyluzowała?😀
ZielonoMi, duże ryzyko, że rozwali portal... XD
ZielonoMi, kurde, na sumę ją zaproś xD
TseCylia Hehe
Och ludzie tak naprawdę to nuda goni nudę oprócz kilku wierszy. A to powyżej nie wiem do czego porównać zresztą też nuda. Ale jest kilka smaczków nawet powiedziałabym dobrej poezji ale w natłoku bredni niestety ginie i tak jest często
Czyli, tak jak u Ciebie, Marzenka... hahahahaha
Grafomanka myśl jak chcesz mnie to nie interesuje naprawdę mam lepszy świat niż ten tutaj, wybacz że ingeruję w twoje miseczki ale mam dziwne skojarzenia, moje psy i koty mają miseczki może dlatego
Marzena, jakbyś miała lepszy, to byś nie wypisywała tych wszystkich bzdur, od których można niestrawności się nabawić... Na resztę nie odpowiadam, bo to poniżej dna...
Miłego wieczoru w tym Twoim lepszym świecie...
Grafomanka pisz dalej wiersze o .... Spontanicznym dreszczu i dzikości w oczach kotka. 🤪🥳🥳 Pisałam bo chciałam i się nie przejmuję ale co tam poczytałaś i żyjesz więc nie umrzesz od tego jak i ja kocico koteczku ach zapomniałam
Marzena, fakt, mogłam o jeżu... o ja głupia hahahahaha
Coś tam nawet chwaliła śśś ale kto by pamiętał 🥳🥳🤪
Chwaliłam i pewnie jeszcze pochwalę, jak tylko będę miała za co... coś jeszcze?
Nie ruszają mnie takie zagrywki
Nie znoszę infantylnych wierszy ot tyle
A sama takie piszesz... niektóre są tak infantylne, że spr czy to na pewno Twoje
Grafomanka gnioty są mi potrzebne. Czasem jest mi lepiej jak napiszę gniota. Ja wciąż jestem dzieckiem może dlatego.
Możesz próbować mnie się po prostu nudzi
A co ja mam z tym wspólnego? Książkę może poczytaj, na spacer wyjdź... itd. itp
Grafomanka nie słucham rad, wiem co mam robić
Marzena, poszukaj sobie faceta może, coś się do mnie przyczepiła, ja nie z tych... hahahaha
Grafomanka wiesz kogo mi przypominasz
Marzena, nie i nie chcę wiedzieć... trzymaj się ciepło, dopóki nie wypadam z cierpliwości... hahahaha
ChatGPT serio jesteś dzieckiem? Ile masz lat?
W środku jestem dzieckiem nic na to nie poradzę. To nie jest zaleta
vces tak słyszę od innych, ja nie myślałam że sprawiam takie wrażenie. Powtarzam to nie jest zaleta
O, bardzo fajny wiersz! Czyta mi się, że hej. :) 5
To dobrze... dzięki
Dzięki Grafka. pos wpływem lektury i push-upa zmieniłem swój wiersz Piękny Antonio
popatrz
wysiadła z autobusu w skąpym bikini
jak dobry cynk
a kończę
bez miłości
która na tym festynie szła przez
wzmacniacze i głośniki jak nagonka ze śpiewem
Nieźle Grain...
Ślicznie! I z dystansem do realiów życia.
Dodałbym tylko "choć" przed "raz na skróty".
Teraz dopiero przeczytałem, więc nie wiem, jak to wyglądało przed podpowiedzią Graina o "rozmiarze na paradę". Zawsze żałuję, że nie poznałem pierwotnej wersji...
Coś mi się widzi, że to ten kot miał czekać na skrzyżowaniu... Dzikość w oczach? Coś Ty mu zrobiła...
''Coś Ty mu zrobiła...'' - głaskałam pod włos xD
''choć'' może być. dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania