kolor ciszy

coś jest pod mgłą

 

nie bez przyczyny podchodzi pod drzwi

i w okna zagląda

białą ciszą kładzie się na polach

to znów podnosi jak palec do ust

więc zniżasz głos

i już szepczesz i kroki stawiasz bezdźwięcznie

 

bo coś jest pod mgłą

 

martwota kości i ciał

ktoś kto wyszedł poza czas

w to nieodległe miejsce

gdzie nie ma pytań

bo wszystko jest odpowiedzią

jedyną słuszną

na brak i co jest pod mgłą

nie muszę teraz wiedzieć

 

kiedyś nazwę kolor ciszy

i jej smak porównam z tym miejscem

gdzie czas rządzi porami roku

dnia

każdym wdechem i wydechem

tym kim się stajemy pod ciężarem dat

coraz bliżsi ziemi

oglądamy niebo utopione w kałużach

słońce

nie przestaje świecić

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grain 2 miesiące temu
    pod kożuchem mgły
    przepalony czas
    czeka na sprawdzenie
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Grain - dziękuję.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Nastrój jest świetny, taki cichy i trochę „pod skórą”. Ta mgła… jakby coś stało obok i patrzyło, ale nie mówi. 4
  • IgaIga 2 miesiące temu
    NinjaC - dziękuję. Cieszę się, że wybrzmiewa tak jak chciałam.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Wiersz owiany mgłą i tajemnicą
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Sokrates - dzięki!
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Ulotność i przemijanie tak obrazowo...

    Trafiło.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    JagVetInte - dziękuję bardzo.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania