kolor ciszy

coś jest pod mgłą

 

nie bez przyczyny podchodzi pod drzwi

i w okna zagląda

białą ciszą kładzie się na polach

to znów podnosi jak palec do ust

więc zniżasz głos

i już szepczesz i kroki stawiasz bezdźwięcznie

 

bo coś jest pod mgłą

 

martwota kości i ciał

ktoś kto wyszedł poza czas

w to nieodległe miejsce

gdzie nie ma pytań

bo wszystko jest odpowiedzią

jedyną słuszną

na brak i co jest pod mgłą

nie muszę teraz wiedzieć

 

kiedyś nazwę kolor ciszy

i jej smak porównam z tym miejscem

gdzie czas rządzi porami roku

dnia

każdym wdechem i wydechem

tym kim się stajemy pod ciężarem dat

coraz bliżsi ziemi

oglądamy niebo utopione w kałużach

słońce

nie przestaje świecić

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grain 5 miesięcy temu

    pod kożuchem mgły
    przepalony czas
    czeka na sprawdzenie

  • IgaIga 5 miesięcy temu

    Grain - dziękuję.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Nastrój jest świetny, taki cichy i trochę „pod skórą”. Ta mgła… jakby coś stało obok i patrzyło, ale nie mówi. 4

  • IgaIga 5 miesięcy temu

    NinjaC - dziękuję. Cieszę się, że wybrzmiewa tak jak chciałam.

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Wiersz owiany mgłą i tajemnicą

  • IgaIga 5 miesięcy temu

    Sokrates - dzięki!

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Ulotność i przemijanie tak obrazowo...

    Trafiło.

  • IgaIga 5 miesięcy temu

    JagVetInte - dziękuję bardzo.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania