kolor ciszy
coś jest pod mgłą
nie bez przyczyny podchodzi pod drzwi
i w okna zagląda
białą ciszą kładzie się na polach
to znów podnosi jak palec do ust
więc zniżasz głos
i już szepczesz i kroki stawiasz bezdźwięcznie
bo coś jest pod mgłą
martwota kości i ciał
ktoś kto wyszedł poza czas
w to nieodległe miejsce
gdzie nie ma pytań
bo wszystko jest odpowiedzią
jedyną słuszną
na brak i co jest pod mgłą
nie muszę teraz wiedzieć
kiedyś nazwę kolor ciszy
i jej smak porównam z tym miejscem
gdzie czas rządzi porami roku
dnia
każdym wdechem i wydechem
tym kim się stajemy pod ciężarem dat
coraz bliżsi ziemi
oglądamy niebo utopione w kałużach
słońce
nie przestaje świecić
Komentarze (8)
pod kożuchem mgły
przepalony czas
czeka na sprawdzenie
Grain - dziękuję.
Nastrój jest świetny, taki cichy i trochę „pod skórą”. Ta mgła… jakby coś stało obok i patrzyło, ale nie mówi. 4
NinjaC - dziękuję. Cieszę się, że wybrzmiewa tak jak chciałam.
Wiersz owiany mgłą i tajemnicą
Sokrates - dzięki!
Ulotność i przemijanie tak obrazowo...
Trafiło.
JagVetInte - dziękuję bardzo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania