Cóż
MIKO dawno się skończył,
w nicość uleciały gwiazdy,
płomień i styl mój szlag trafił jasny.
Uleciały mi zwrotki,
amatorskie porównania,
z metaforą mam problem i nic nie mam do gadania.
Nie wiem czy to powróci,
czy tak miało być właśnie,
czy powrotu mam pragnąć lub zanurzyć się w transie.
Jednak tak mi jest dobrze,
i Cóż więcej mam pisać,
skoro MIKO zgnił i w duszy mej został utopiony.
Komentarze (1)
Próbuj i pisz. Za którymś razem się uda. Z metaforami też mam problem więc jak mogę omijam. Dla mnie liczy się przede wszystkim treść.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania