Credo nie na pokaz

Ja tam krzyż trzymam w sejfie

na srebrniki.

z Jezusem oczywista oczywistość,

bo na ścianie drążyły go korniki.

i obsrywało musze towarzystwo.

 

Nie dekoruję ciała krzyżykami,

bóg jest ze mną,

w głębi serca ukryty,

co dowodzę dobrymi uczynkami

nie lotrostwem dobrego hipokryty.

 

Amen.

 

+++++ +++

Za komercyjną użytecznością Jezusa przemawia dostojnych tęgości

soczysta tusza

(ireneo, listy do parafian, 8;7)

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Jimmy wczoraj o 9:30
    Duuuuże lepsze wiersze Twoje czytałem. Ten akurat jakoś mi nie leży🤷

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania