Cud techniki

Dziób zadarł.

Stalowy ptak.

Jego ciężar to waga płetwala błękitnego.

Skrzydła długie jak sam basen olimpijski.

Silniki potężne. Średnica jednego to tyczka skoczka.

Zbiorniki trzy. Każdy wypełnia jedna cysterna.

Biały ptak wzbił się.

Leci.

Dudni w nim moc silników.

Biały olbrzym frunie.

We wnętrzu mnóstwo siedzeń.

Dużo więcej niż ma Teatr, Filharmonia razem.

A każde miejsce zajęte.

Na każdym jedno życie.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania